Program „Łapię deszcz” w podkrakowskich Zielonkach. Walka z suszą trwa

Gmina Zielonki walczy z suszą. Uruchomiono program „Jestem eko! Łapię deszcz”. Samorząd chce montować zbiorniki na wodę przy domach mieszkańców. Koszt inwestycji to 100 tys. zł. Jeden zbiornik ma magazynować 360 litrów wody opadowej.

Skutki suszy, które w tym roku mogą być bardzo dotkliwe, grożą nie tylko rolnikom, ale i właścicielom prywatnych domów. Bogusław Król, wójt gminy Zielonki, wydał zarządzenie o uruchomieniu programu, który pozwoli mieszkańcom na gromadzenie deszczówki.  W ten sposób gmina zachęca do ekologicznych postaw i promuje mikroretencję. Na prywatnych posesjach będzie można zamontować prywatne zbiorniki na wodę opadową w celu jeszcze większej ochrony zasobów wodnych i ochrony przed suszą. Wodę z tych zbiorników będzie można wykorzystać do podlewania ogrodu lub trawnika. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Na realizację programu przeznaczono 100 tys. zł. O montaż zbiornika będzie mógł ubiegać się każdy mieszkaniec gminy Zielonki lub podmiot, który ma tam swoją siedzibę (jest właścicielem, współwłaścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości zabudowanej budynkiem. Wśród warunków uczestnictwa jest m.in. opłacanie podatków w urzędzie skarbowym właściwym dla mieszkańców lub podmiotów tej gminy). Zbiornik na wodę opadową ma mieć 360 litrów i musi być używany co najmniej przez 36 miesięcy. Każdy mieszkaniec, który skorzysta z programu, będzie musiał wypełnić sprawozdanie. 

Z suszą walczy też Świętokrzyskie. Wojewoda świętokrzyski powołał specjalny zespół, który będzie wspierał rolnictwo w usuwaniu skutków klęski żywiołowej. W skład gremium wchodzi 19 instytucji. 

– Przewidujemy, że możemy mieć problemy z suszą, która być może będzie nam zagrażać – powiedział wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz. – Liczę, że dzięki powołaniu zespołu i pełnomocnika do usuwania skutków klęsk żywiołowych poradzimy sobie z ewentualnymi skutkami suszy i innych klęsk żywiołowych, które mogą dotknąć nasze województwo – dodał.

Stanowisko pełnomocnika do spraw usuwania skutków klęsk żywiołowych objął Robert Wzorek, który jest też dyrektorem wydziału infrastruktury i rozwoju w urzędzie wojewódzkim. 

Źródło:PAP