Australiski dom solarny

Przestronny australijski dom zasilany w pełni z systemu solarnego

Ten przepiękny dom zaprojektowano nie tylko jako zwykłą minimalistyczną rezydencję. Jak podkreślają autorzy koncepcji z Teeland Architects, projekt miał na celu zminimalizowanie wpływu budynku na otaczający krajobraz.

Elewacja Tinbeerwah Jouse wykonana została ze szkła przykrytego przesuwanymi drzwiami z drewna, co zapewnia prywatność oraz łatwy dostęp do naturalnego światła.

Dom wykorzystuje do zasilania energię słoneczną. Zbierana jest także woda deszczowa, a ścieki są oczyszczane i służą między innymi do podlewania otaczającej roślinności.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Dom ten znajduje się w Noosa w Australii. Jego bryła jest niemalże prostokątna. Jednopiętrowy budynek ma 260 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Kształt i wielkość  podyktowane był chęcią maksymalizacji powierzchni okien, które doświetlają pomieszczenia, umożliwiają ich wentylację i zapewniają wspaniały widok na otaczający ocean.

Dom posiada otwartą kuchnię połączoną z przestronnym salonem na północy. Obok salonu, w północnej części, znajduje się główna sypialnia. W południowej części znajdziemy trzy dodatkowe sypialnie, a pralnię i łazienki ulokowano na środku.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Dom umieszczono na niewysokim wzniesieniu umocnionym czarnym betonem. Niska forma budynku i pokrycie drewnem sprawia, że budynek w pełni wtapia się w krajobraz. Przeszklenia dodatkowo potęgują efekt rozmycia w przestrzeni.

Na zewnątrz domu znajduje się niewielki ogródek na tarasie wzniesienia. Znajdziemy tutaj nawet miejsce na ogródek do uprawy warzyw.

 

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Mogą Ci się także spodobać

Gates rozpoczyna rewolucję energetyczną od kupy

Projekt California Institute of Technology to system, który wykorzysta reaktor elektrochemiczny. Woda i odchody człowieka ulegną rozbiciu. W wyniku tego podziału powstanie nawóz i wodór. Te dwa składniki będą magazynowane jako energia w wodorowych ogniwach paliwowych. Zdaniem Billa Gatesa, tego typu rozwiązanie może przynieść zysk na poziomie nawet 6 mld rocznie do 2030 roku.