Energia jądrowa Rewitalizacja elektrowni atomowej 03 sierpnia 2017 Energia jądrowa Rewitalizacja elektrowni atomowej 03 sierpnia 2017 Przeczytaj także Energia jądrowa Napęd jądrowy wraca do żeglugi. SMR zyskują pierwsze zgody Branża morska dąży do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku zgodnie z wymogami Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) i Unii Europejskiej. Transport morski, choć odpowiada za około 3% globalnych emisji gazów cieplarnianych, to jego dekarbonizacja jest uznawana za jedno z najtrudniejszych wyzwań technologicznych. W tym kontekście ważnym krokiem rozwojowym jest technologia napędów jądrowych w żegludze, która oferuje niskoemisyjne źródło energii mogące zastąpić tradycyjne paliwa kopalne. Dotychczas rozwój tej technologii ograniczały kwestie bezpieczeństwa, opłacalności oraz regulacji prawnych. Ostatnie decyzje dają nadzieję na przełamanie impasu. Energia jądrowa Polskie firmy przy budowie elektrowni jądrowej. Rząd deklaruje do 50% local contentu Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo, ma być według zapowiedzi rządu największą inwestycją infrastrukturalną w historii kraju, której wartość szacuje się na ok. 200 mld zł. W związku z tym jednym z kluczowych elementów strategii państwa w procesie budowy jest maksymalizacja udziału polskich przedsiębiorstw w łańcuchu dostaw, czyli tzw. local content. Dla polskiego biznesu to szansa na wejście do grona dostawców sektora nuklearnego na świecie. W ostatnich miesiącach media obiegła informacja, że chiński inwestor utworzy elektrownię fotowoltaiczną w okręgu Czarnobyla, gdzie parędziesiąt lat temu miała miejsce awaria elektrowni jądrowej. Pomimo, że skażenie terenu znacznie obniżyło się od czasu katastrofy, to ciągle terytorium „strefy zero” jest w dużym stopniu wyłączone z publicznego użytku. Obszar, który według wielu był skazany na bycie nieużytkiem, okazał się świetnym podłożem dla słonecznego projektu. Reklama Podobna historia miała miejsce ostatnio w Stanach Zjednoczonych. W 1978 roku w stanie Tennesse, na terenie Hawkins County rozpoczęła się budowa elektrowni jądrowej. W tamtych czasach prognozowano, że zapotrzebowanie na energię elektryczną będzie dynamicznie rosło i bez obiektu generującego dodatkowe zasoby energii, ten region będzie miał problemy z zapewnieniem wystarczającej ilości prądu elektrycznego dla swoich mieszkańców. Niestety te przewidywania nie potwierdziły się. Zamiast zwiększenia liczby urządzeń pochłaniających duże ilości energii, zapanowała moda na energooszczędność. Wzrost ilości wykorzystywanej przez Amerykanów elektroniki nie przełożył się na większe zużycie prądu. W tej sytuacji już w 1981 roku okazało się, że budowa tak kosztownego obiektu nie jest potrzebna, bo potencjalnie wygenerowana energia nie będzie mogła zostać wykorzystana. Podjęto więc decyzję o wstrzymaniu budowy, zostawiając fundamenty konstrukcji, które wyraźnie zniszczyły miejscowy krajobraz sprawiając, że duża ilość terenu stała się zwyczajnie nieużyteczna. W lipcu tego roku podjęto decyzję o budowie elektrowni słonecznej na terenie fundamentów elektrowni jądrowej. Ma się ona składać z 3000 ogniw fotowoltaicznych, które będą miały możliwość automatycznego zmieniania nachylenia, w celu uzyskania maksymalnej efektywności. To projekt prywatnego przedsiębiorcy Birdseye Renewable Energy of Charlotte, będzie sprzedawać prąd do sieci. Wygenerowana przez niego energia ma okazać się zdolna do zasilenia ponad stu domów. Firma może pochwalić się dużym doświadczeniem w dziedzinie odnawialnej energetyki – na terenie USA skonstruowała ponad 30 farm o łącznej mocy 340MW. Jak widać, ogniwa słoneczne okazują się świetnym rozwiązaniem na powierzchniach, które ciężko wykorzystać w inny sposób, a przypadek Czarnobyla nie jest odosobniony. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.