Rosja rozwinie hydroenergetykę w Osetii Północnej

W niedzielę 8 grudnia miało miejsce spotkanie pomiędzy Dmitrijem Kozakiem, wicepremierem FR oraz przewodniczącym rządu i p.o. prezydenta republiki Osetii Północnej-Alanii,  Wiaczesławem Bitarowem. Jednym z poruszanych zagadnień były inwestycje w energetykę regionu.

Zdaniem Wiaczesława Bitarowa priorytetowo potraktowane powinny zostać dwie najważniejsze dla regionu elektrownie wodne – w Niżnym Zaramagu i Wierchnim Fiagdonie. Pierwsza z nich jest najdłużej realizowaną inwestycją hydroenergetyczną w Rosji – prace budowlane rozpoczęły się już w 1976 roku, a zakończenie robót przy drugim bloku nastąpiło dopiero w roku 2019. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Druga należy do tzw. “małych hydroelektrowni” – miała mieć moc jedynie ok. 5 MW. O jej dużym znaczeniu decydowało jednak położenie – powstawała w stosunkowo gęsto zaludnionym, ale pozbawionym własnych źródeł energii regionie na południowy-zachód od Władykaukazu. Niestety RusHydro w 2013 roku odstąpiła od realizacji inwestycji, uznając ją za nieopłacalną (niewielka potencjalna moc obiektu oraz położenie w wymagającym, górzystym terenie). 

Ze strony wicepremiera Kozaka padły zapewnienia o podjęciu inwestycji i wyasygnowaniu środków na realizację rozbudowy elektrowni w Zaramagu oraz dokończenia prac nad elektrownią w Fiagdonie. Celem tych działań ma być aktywizacja ekonomiczna regionu zgodnie z tzw. “Dekretami Majowymi”, czyli szeregiem rozporządzeń wprowadzonych przez Władimira Putina.

Północna Osetia jest obszarem bardzo deficytowym pod względem produkcji energii. Własne moce wytwórcze zaspokajają jedynie ok. 15% zapotrzebowania, pozostała część jest importowana głównie z sąsiadujących regionów. Specyficzne warunki topograficzne – górzyste ukształtowanie terenu i gęsta sieć rzek – sprawiają, że hydroenergetyka uważana jest za najbardziej perspektywiczną opcję dla Osetii.