Rosjanie wynaleźli paliwo oparte na… spirytusie

Aby prawidłowo funkcjonować, społeczeństwa rozwijające się i rozwinięte muszą posiadać właściwy system komunikacji lądowej, powietrznej i morskiej. Od wielu lat naukowcy na każdym kontynencie starają się usprawnić ten proces, tworząc go bardziej wydajnym, ale także coraz przyjaźniejszym dla środowiska. Z tego też względu stopniowo odchodzi się od pojazdów zasilanych benzyną, a ich miejsce zajmują coraz liczniejsze niskoemisyjne środki transportu.

Rozwiązania proponowane przez postęp naukowy bywają jednak nieoczekiwane. Dobrym tego przykładem są wyniki badań upublicznione niedawno przez rosyjskich uczonych. Jak donosi portal rp.pl, powołując się na gazetę „Izwiestia”, pracownicy Rosyjskiego Instytutu Naukowo-Badawczego Przetwórstwa Ropy wynaleźli kolejny rodzaj paliwa. Choć wciąż nie podano do publicznej wiadomości szczegółowej charakterystyki tego wynalazku, to obecnie wiadomo, że to rodzaj biopaliwa składającego się z mieszanki spirytusu etylowego oraz bliżej niesprecyzowanych „tanich produktów naftowych”.

„Taka mieszkanka ma bardzo niską zawartość substancji smolistych i siarki, a to zapewnia brak szkodliwych emisji z systemu paliwowego pojazdu. Oprócz tego związek zawierający tlen przyczynia się do tego, że w spalinach będzie mniej niespalonych węglowodorów”, tak o zasadzie działania nowego paliwa wypowiadał się Michaił Erszow, pracownik rosyjskiej uczelni, cytowany przez portal rp.pl.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Naukowcy zapewniają, że stworzone przez nich paliwo będzie można wykorzystać do wszystkich pojazdów. Co ważne: w tym przypadku nie jest wymagane montowanie kolejnego urządzenia dedykowanego tylko obsłudze nowego rodzaju paliwa.

Jazda na paliwie opartym na spirytusie będzie opłacalna w Rosji, jeśli tamtejsze władze zaprzestaną pobierania akcyzy na wyroby spirytusowe.

„Teraz państwu jest wszystko jedno: 40% spirytusu w paliwie czy w wodzie. Bioetanol i wódka są obłożone takim samym podatkiem akcyzowym. Dlatego oszczędne i czyste biopaliwo mało kogo u nas interesuje”, podsumował rosyjski naukowiec.