Zrównoważony rozwój Ryż i kukurydza napędzają wylesianie bardziej niż kawa. Nowe dane podważają dotychczasowe narracje 29 marca 2026 Zrównoważony rozwój Ryż i kukurydza napędzają wylesianie bardziej niż kawa. Nowe dane podważają dotychczasowe narracje 29 marca 2026 Przeczytaj także Zrównoważony rozwój Banknoty z naturą zamiast ludzi. Nowy kierunek edukacji ekologicznej w Europie Na pieniądzach od dekad utrwalamy to, co uznajemy za najważniejsze – historię, władzę, osiągnięcia. W Wielkiej Brytanii ten porządek zaczyna się zmieniać. Nowa seria banknotów ma być poświęcona przyrodzie, a nie ludziom. To zmiana, która wykracza poza projekt graficzny i pokazuje rosnącą rolę środowiska w definiowaniu współczesnej wspólnoty. Zrównoważony rozwój Politechnika Krakowska inwestuje w drzewa, termomodernizację i OZE. Projekt wart blisko 100 mln zł Politechnika Krakowska (PK) rozpoczyna monumentalny proces proekologicznych zmian. Dzięki pozyskaniu blisko 100 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) w ramach instrumentu „Inwestycje na rzecz zielonej transformacji miast”, uczelnia zrealizuje pięć kluczowych projektów. Inwestycje obejmą całkowitą rewitalizację kampusu głównego przy ul. Warszawskiej, modernizację Osiedla Studenckiego w Czyżynach oraz głęboką termomodernizację budynków dydaktycznych. Najbardziej kompleksowe badanie nad wpływem różnych towarów na wylesianie w historii przeprowadzone przez szwedzkich naukowców ujawnia, że uprawy podstawowe, takie jak kukurydza, ryż i maniok, odpowiadają łącznie za 11% globalnego wylesiania. To dwukrotnie więcej niż łączny udział kawy, kakao i kauczuku. Reklama Model pozwolił wskazać głównych sprawców, zidentyfikować często pomijane czynniki, często pomijane czynniki utraty lasów oraz dokładne liczby dotyczące utraconych przestrzeni i wzrostu emisji stojące za tym procesem. Skala wylesiania w XXI wieku Według naukowców z Uniwersytetu Technologicznego Chalmers w Szwecji, którzy opracowali model DeDuCE, w latach 2001-2022 rolnictwo doprowadziło do utraty 122 milionów hektarów lasów, z czego ponad 80% zniknęło w strefie tropikalnej. W naszym badaniu połączyliśmy obszerne dane satelitarne dotyczące użytkowania gruntów ze statystykami rolniczymi, co daje nam jak dotąd najbardziej kompleksowy i dokładny obraz tego, co napędza wylesianie na całym świecie – twierdzi Chandrakant Singh, jeden z autorów badania. Odpowiedzialni za opracowanie tego kompleksowego badania Chandrakant Singh i Martin Persson zintegrowali dane satelitarne dotyczące użytkowania gruntów ze statystykami rolniczymi z aż 179 krajów dla 184 towarów. Autorzy mają nadzieję, że opublikowane przez nich badanie w czasopiśmie Nature Food pomoże rządom i firmom w podejmowaniu lepszych decyzji na rzecz ochrony lasów, a także planują rozszerzenie swojej analizy. Widzimy potrzebę poszerzenia analizy poza żywność i rolnictwo. Przykładem jest sektor górniczy i energetyczny, który jest głównym motorem zarówno bezpośredniego, jak i pośredniego wylesiania. Dzięki poszerzeniu analizy możemy uzyskać pełniejszy obraz tego, które rodzaje działalności gospodarczej wywierają presję na lasy na całym świecie – mówi Singh. Flagi pochodzenia przy owocach i warzywach. Więcej przejrzystości czy więcej kosztów? Kim są główni sprawcy? Wykorzystując innowacyjny model DeDuCE, badacze wykazali, że choć głównym winowajcą pozostaje produkcja wołowiny (40%), a w dalszej kolejności olej palmowy (9%), soja (5%) oraz kukurydza i ryż (po 4%). Zaskakującym wnioskiem było natomiast to, że to właśnie lokalna produkcja żywności, a nie eksportowych towarów, jest krytycznym, a często pomijanym czynnikiem utraty lasów. W debacie na temat wylesiania dużo mówi się o tym, jak ludzie w bogatych krajach, takich jak nasz, przyczyniają się do wylesiania importowanymi towarami, i jest to absolutnie konieczne, aby się z tym pogodzić. Nie możemy jednak zapominać, że znaczna część wylesiania jest spowodowana produkcją rolną na rynki krajowe. Aby zatem realnie ograniczyć wylesianie, musimy podjąć działania również w krajach produkujących – wskazuje Martin Persson. Pod względem geograficznym, największy udział w globalnym wylesianiu mają następujące kraje: Brazylia (32%), Indonezja (9%), Chiny (6%), Demokratyczna Republika Konga (6%), USA (5%), Wybrzeże Kości Słoniowej (3%). Emisje z wylesiania niższe niż przewidywano Opracowany model DeDuCE pozwolił stwierdzić, że całkowite emisje w latach 2001-2022 wyniosły około 41 miliardów ton CO2, co daje średnio blisko 2 miliardy ton rocznie. Jest to wartość znacznie niższa niż w poprzednich globalnych zestawieniach, które szacowały roczną emisję na poziomie ponad dwukrotnie wyższym. Według autorów ta korzystna rozbieżność wynika z zastosowania w mniejszej skali metody atrybucji niż w przypadku wcześniejszych obliczeń, które nie dysponowały tak obszernymi danymi. Metoda atrybucji to przypisywanie przyczyn zachowaniom własnym oraz innych osób w procesie interpretowania rzeczywistości. Mimo że te liczby są niższe od wcześniejszych przewidywań, autorzy badania podkreślają, że skala problemu pozostaje ogromna. Wylesianie spowodowane rolnictwem wciąż odpowiada za około 5% całkowitej światowej emisji dwutlenku węgla. Dodatkowo emisje te powstają głównie dlatego, że rolnicy i hodowcy bydła często wycinają lasy poprzez wypalanie lasów, co powoduje, że węgiel magazynowany w roślinności jest uwalniany do atmosfery jako dwutlenek węgla. Z tego powodu mimo że tropikalna wycinka wydaje się odległym problemem, to każdy polski konsument, sięgając po wołowinę czy produkty z olejem palmowym, staje się cichym udziałowcem w procesie, który zmienia mapę lasów świata i temperaturę na naszej planecie. Zobacz też: Oczyszczona woda wraca na pola razem z lekami. Badanie pokazuje, co dzieje się w warzywach Źródła: Chalmers University of Technology, Parlament Europejski, One More Tree Foundation Fot. Canva (Radwan Skeiky) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.