San Francisco stawia sobie za cel zeroemisyjny transport do 2040 roku

San Francisco dąży do zwiększenia możliwości ładowania pojazdów elektrycznych. Miasto opublikowało “Propozycję Mapy Drogowej Pojazdów Elektrycznych dla San Francisco” (Proposed Electric Vehicle Roadmap for San Francisco), która zakłada, że “wszystkie podróże rozpoczynające się, kończące się lub przejeżdżające przez San Francisco będą wolne od emisji” do 2040 roku.

Zeroemisyjny plan dla San Francisco

Propozycja zawiera analizę emisji spalin, wpływu pojazdów ciężarowych o dużej ładowności na infrastrukturę oraz stan stacji ładowania samochodów elektrycznych. Celem projektu jest dążenie do wprowadzenia zakazu sprzedaży nowych pojazdów napędzanych benzyną i olejem napędowym do 2030 r.

Z planu wynika również, że do tego czasu wszystkie nowo rejestrowane pojazdy osobowe będą pojazdami elektrycznymi, chociaż mapa uwzględnia “pojazdy przejściowe o zerowej emisji”, takie jak hybrydy zasilane z sieci. W tej ostatniej kwestii San Francisco wprowadza przepisy prawne, w których proponuje do 2023 r., aby wszystkie parkingi i garaże komercyjne przeznaczyły 10% swoich powierzchni na stworzenie miejsca przeznaczonego na stacje ładowania pojazdów elektrycznych.

Wiemy, że jedną z największych barier dla osób rozważających zakup pojazdu elektrycznego jest dostęp do systemu ładowania, dlatego chcemy mieć pewność, że nasze miasto posiada potrzebną do tego infrastrukturę – powiedział burmistrz San Francisco, London Breed.

San Francisco zamierza przewodzić w Ameryce we wspieraniu pojazdów elektrycznych, podobnie jak w przypadku energii elektrycznej wytwarzanej ze źródeł odnawialnych i emisji.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Płoną lasy Amazonii, Rosji i Hiszpanii. To efekt ludzkich działań i suszy

Płonący las deszczowy Amazonii można zaobserwować z kosmosu, rosyjskich torfowisk może się nie dać ugasić, a ogień na Gran Canarii strawił już ponad 10 tys. hektarów obszaru zalesionego oraz łąk. Bilans jest tragiczny. Obserwatorzy wskazują, że w porównaniu z tą samą porą rok temu nastąpił wzrost liczby pożarów o 84%.