Sinice znów w rozkwicie

Z pewnością to nie są dobre wieści dla wszystkich, którzy spędzają wakacje nad polskim morzem. W wielu miejscach woda nie nadaje się już do kąpieli z powodu sinic. Sanepid apeluje do turystów o ostrożność.

Kontroluj stan wody

Informacje przekazywane przez sanepid zmieniają się z dnia na dzień. Dlatego warto na bieżąco sprawdzać wiadomości na stronie Głównego Inspektora Sanitarnego, gdzie znajdziemy mapę kąpielisk. Sinice lubią wysokie temperatury i spokojną wodę. Im wyższa temperatura, tym większa szansa na ich pojawienie się. Globalne ocieplenie, a tym samym podwyższanie temperatury wód morskich i oceanów “polepszają” warunki do rozwoju tych baterii. W przypadku obfitego zakwitu sinic obowiązuje absolutny zakaz wchodzenia do wody. Od kilku lat obserwujemy coraz częstsze pojawianie się sinic. Z raportów GIS dotyczących oceny wody w kąpieliskach wynika, że w 2019 roku z powodu sinic aż 57% kąpielisk morskich było czasowo zamkniętych. Czy mamy się czego bać i jak możemy im przeciwdziałać?

Czym są sinice?

Jedne z najstarszych organizmów na Ziemi. Początkowo uznawane za rośliny (mają zdolność fotosyntezy), z czasem sklasyfikowane jako bakterie. Są wyjątkowo odporne na susze i wysokie temperatury, dzięki czemu przetrwają nawet w najtrudniejszych warunkach środowiskowych. Mają zielony kolor, gdyż zawierają chlorofil. Na zakwit sinic ma niestety wpływ działalność człowieka, a dokładniej nadmierne użyźnianie wód powierzchniowych (proces eutrofizacji).

To zjawisko zachodzi na skutek zbyt dużych ilości związków azotu czy fosforu (zwane substancjami biogennymi). Skąd te składniki w wodzie? Pochodzą z nieoczyszczonych ścieków z gospodarstw domowych i przemysłu, a także z terenów rolniczych (nawozy sztuczne czy gnojówka). Początkowo środowisko wodne ma się nawet lepiej, ale nadmiar składników pokarmowych wywołuje przeżyźnienie.

Co nam grozi?

Zakwit sinic ogranicza ilość tlenu i światła na dnie zbiornika. Na skutek czego organizmy tam żyjące obumierają. Woda staje się mętna i przybiera zielony kolor. Przy brzegu pojawia się piana. Będąc obok takiego zbiornika z pewnością poczujemy też nieprzyjemny zapach. Mówiąc wprost pod peleryną sinic morze i żyjące w nim organizmy się duszą! Niestety sinice stanowią zagrożenie również dla ludzi.

Problem w tym, że sinice wytwarzają toksyny. Do tych najgroźniejszych należą neurotoksyny, hepatotoksyny (uszkadzające wątrobę) i dermatotoksyny (oddziaływujące negatywnie na skórę). Są to substancje niebezpieczne dla ludzi nie tylko w bezpośrednim kontakcie ze skórą podczas kąpieli. Okazuje się, że do zatrucia może dojść również w wyniku wdychania powietrza unoszącego się nad zakwitem. Szczególnie przed kontaktem z sinicami należy chronić dzieciczytamy na stronie Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Podczas kąpieli w takim zbiorniku może dojść do zatrucia. Jakie są objawy? Od wysypki na skórze przez zaczerwienienie spojówek po nudności, bóle brzucha, głowy i mięśni. Sinice stanowią zagrożenie dla organizmów wodnych i ludzi.

Jak możemy przeciwdziałać?

Nieoczyszczone ścieki z gospodarstw domowych lub przemysłu oraz terenów rolniczych to główny czynnik powodujący zakwit sinic. Dlatego tak ważna jest kontrola szczelności szamb oraz regularnego i prawidłowego odprowadzania ścieków. W przypadku spływ nadmiaru azotu oraz fosforu znajdującego się w nawozach sztucznych oraz gnojówce i gnojowicy niebagatelne znaczenie miały miedze oraz zarośla nad brzegami rzek czy zbiorników. Sytuacja uległa zmianie od kiedy mamy do czynienie z rolnictwem na skalę przemysłową i masową produkcją zwierzęcą.

Źródło: poradnikzdrowie.pl, imgw.pl, wwf.pl/sinice, fot. Hugo WAI/Unsplash