Polska Skutki rozwoju elektromobilności w Polsce znane najszybciej w 2019 roku 16 marca 2017 Polska Skutki rozwoju elektromobilności w Polsce znane najszybciej w 2019 roku 16 marca 2017 Przeczytaj także Polska Paulina Hennig-Kloska pozostaje na stanowisku. Polacy w sondażu opowiadają się za odwołaniem W czwartek, 30 kwietnia 2026 roku, podczas 56. posiedzenia Sejmu głosowano nad wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski (klub Centrum). Niższa izba parlamentu odrzuciła wniosek. W głosowaniu wzięło udział 451 posłanek i posłów. Większość – 238 osób zagłosowała przeciw, 213 poparło wniosek, a ośmiu parlamentarzystów nie wzięło udziału. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Jednocześnie w przeprowadzonym sondażu większość Polaków oczekiwała zmian. Polska ABW sprawdza rynek kryptowalut w Polsce. Zondacrypto w tle sporu o weto Premier Donald Tusk odniósł się do sytuacji na rynku kryptowalut w Polsce, wskazując na problemy zgłaszane przez użytkowników giełd oraz na spór polityczny wokół zawetowanej ustawy regulującej ten rynek. W wystąpieniu premier przytoczył również informacje przekazane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). Z uwagi na brak konkretów ze strony rządu, zdaniem ekspertów skutki przeznaczenia ponad 19 miliardów złotych na rozwój elektromobilności znane będę nie szybciej niż w 2019 roku. Jakkolwiek w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zapisano 12 flagowych projektów do zrealizowania przez rząd w celu zwiększenia udziału pojazdów elektrycznych w polskim ruchu drogowym, to nie do końca wiadomo w jaki sposób niektóre z tych projektów zostaną zrealizowane. Reklama Jednym z ważniejszych projektów jakie zamierza realizować rząd jest „E-bus”, który skupia się na projektowaniu i produkowaniu pojazdów elektrycznych w Polsce, dedykowanych do pracy w komunikacji miejskiej. Analogiczny projekt „Samochód elektryczny” dotyczyć ma dofinansowań w zakresie samochodów osobowych. Jak ocenia Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, to dwa niezależne projekty: (…) inne prawdopodobieństwo realizacji i inny horyzont czasowy. Komentował on dla PAP rządowy projekt, mówiąc: Popyt na samochody elektryczne jest limitowany ograniczeniami technicznymi – małym zasięgiem tych pojazdów, wysoką ceną oraz niewystarczającą siecią infrastruktury do ładowania baterii. Zdecydowanie większe szanse ma program skierowany na rynek autobusów. W Polsce funkcjonuje kilka wielkich zakładów je produkujących. Jeśli poprawnie będą funkcjonować programy wspierające samorządy przy zakupie elektrycznych autobusów, to jest duża szansa na powodzenie tego projektu. Obserwacje Farysia z PZPM potwierdza prezes Polskiej Izby Motoryzacji, Roman Kantorski. Sukces obszaru autobusowego jest łatwiejszy do wyobrażenia. Jesteśmy w stanie produkować odpowiednie pojazdy na rynku krajowym – mówi Kantorski – W obszarze samochodów osobowych jest to bardziej skomplikowane – nie mamy na razie nawet projektu konstrukcji takiego samochodu, dopiero będziemy ogłaszać przetarg – dodaje. Jak podaje resort Energii w naszym kraju działa ponad 300 stacji ładowania samochodów elektrycznych. Według planów ministerstwa do roku 2020 takich stacji ma być już ponad 6500, z czego co najmniej 300 z nich ma umożliwiać szybkie ładowanie. Wybudowanie takiej ilości punktów wymaga nakładów na poziomie 500 milionów złotych. Ogromne inwestycje mają zaowocować pozytywnym wpływem na polską gospodarkę, ale dopiero – jak oceniają eksperci – w 2019 roku. Jak komentują analitycy „Proces przygotowawczy do uruchomienia zamówień potrwa ok. 2 lat. Do tego czasu muszą zapaść kluczowe decyzje dotyczące specyfikacji tych pojazdów, ich komponentów i infrastruktury, z jakiej będą korzystać. Musi powstać plan, w których fabrykach będą te pojazdy powstawać, czy będą tworzone nowe, wyspecjalizowane zakłady, czy będziemy korzystać z kapitału i firm zagranicznych”. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.