Ochrona środowiska Sól drogowa po zimie. Wiosną widać jej wpływ na glebę i wody w Polsce 03 marca 2026 Ochrona środowiska Sól drogowa po zimie. Wiosną widać jej wpływ na glebę i wody w Polsce 03 marca 2026 Przeczytaj także Ochrona środowiska Jeże giną na drogach. Ultradźwięki mogą ostrzegać zwierzęta przed samochodami Populacja jeża europejskiego w ostatnich latach wyraźnie maleje, a jedną z głównych przyczyn są kolizje z samochodami podczas nocnych wędrówek. W odpowiedzi na ten problem naukowcy opracowali rozwiązanie, które może ograniczyć liczbę takich wypadków – wykorzystanie ultradźwięków ostrzegających jeże przed zbliżającym się pojazdem. Ochrona środowiska Pozorna wilgoć, realne zagrożenie. Wiosną rośnie ryzyko pożarów lasów w Polsce W miesiącach stanowiących przełom między zimą i wiosną wzrasta ryzyko pożarów. Eksperci wskazują, że mimo dobrej wilgotności gleby po śnieżnej zimie brak opadów i rosnące temperatury mogą w najbliższych miesiącach doprowadzić do suszy. Lasy Państwowe apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i przypominają, że wypalanie traw jest nielegalne i bardzo groźne. Sól drogowa jest jednym z podstawowych środków wykorzystywanych do zimowego utrzymania dróg w Polsce i Europie. Jednak jej masowe stosowanie wiąże się z długofalowymi skutkami dla środowiska – coraz więcej badań wskazuje, że chlorki kumulują się w glebie i wodach, wpływając na ekosystemy oraz infrastrukturę, co jest widoczne zwłaszcza po zimowych miesiącach. W efekcie rośnie zainteresowanie alternatywnymi metodami odśnieżania. Reklama Spis treści ToggleZużycie soli drogowej w PolsceSzkodliwość soli dla ekosystemówSzkody dla gleby i infrastrukturyAlternatywy i inspiracje dla Polski Zużycie soli drogowej w Polsce Sól drogowa w Polsce stosowana jest w ogromnych ilościach – tylko na sieci dróg krajowych w sezonie zimowym 2025/2026 przygotowano nawet około 335 tys. ton chlorku sodu do posypywania jezdni i chodników, a dodatkowo zaplanowano ponad 2,2 tys. ton chlorku wapnia oraz 25,5 tys. ton materiałów uszorstniających. Te liczby pokazują, jak powszechne jest użycie tego środka w utrzymaniu bezpieczeństwa na drogach w sezonie zimowym. Choć sól jest skuteczna w poprawianiu przyczepności i ograniczaniu oblodzenia, coraz więcej dowodów naukowych wskazuje, że jej oddziaływanie na środowisko – szczególnie ekosystemy wodne i glebę w strefach przydrożnych – jest poważniejsze i bardziej trwałe, niż jeszcze niedawno sądzono. Ekologiczne odśnieżanie i odladzanie dróg. Przegląd najbezpieczniejszych metod Szkodliwość soli dla ekosystemów Z badań naukowych prowadzonych na całym świecie – m.in. w USA – wynika, że chlorki pochodzące z soli drogowej kumulują się w systemach wodnych i powodują wzrost stężenia soli w rzekach i jeziorach. Długotrwała aplikacja soli zimą skutkuje podniesieniem średnich rocznych poziomów chlorków w wodach śródlądowych, co jest ściśle związane z ich mobilnością i trwałością w środowisku. Dla organizmów wodnych nawet stosunkowo niewielkie zwiększenie zawartości soli w wodzie może oznaczać poważny stres. W naturalnych warunkach słodkowodne gatunki przystosowały się do niskiego zasolenia, a przekroczenie nawet kilku-kilkunastu miligramów chlorków na litr wody może zaburzać ich funkcjonowanie. Duże ilości soli, które spływają do zbiorników po roztopach, podnoszą ich zasolenie i zwiększają ryzyko letnich zakwitów glonów i sinic – zjawiska łączonego z degradacją jakości wody i śmiercią ryb. Szkody dla gleby i infrastruktury Działanie chlorków nie ogranicza się jednak tylko do wód. Badania gleby w miastach europejskich, w tym również w Polsce, wskazują na wyraźne zmiany parametrów fizykochemicznych po sezonie zimowym – wzrost przewodności elektrycznej i zmiany pH, które mogą utrudniać wzrost roślin. W praktyce oznacza to, że ziemia w pasmach przydrożnych staje się mniej przepuszczalna dla wody i trudniejsza do życia dla wielu gatunków roślin. Skutki ekologiczne łączą się również z kosztami infrastrukturalnymi. Chlorki przyspieszają korozję metalu i betonu, co wpływa na szybsze zużycie mostów, barier ochronnych, sygnalizacji i karoserii samochodów. Straty związane z naprawami i konserwacją infrastruktury często przewyższają początkowe oszczędności wynikające z niskiej ceny soli jako środka przeciwoblodzeniowego. Alternatywy i inspiracje dla Polski Coraz więcej miast w Europie ogranicza zużycie soli drogowej łącząc zimowe bezpieczeństwo z ochroną środowiska. W praktyce stosuje się m.in. intensywne mechaniczne odśnieżanie, które zmniejsza zapotrzebowanie na chlorki, oraz dozowanie soli w formie roztworów zamiast rozsypywania jej w postaci stałej. W miastach takich jak Zurych, Oslo czy w części regionów Niemiec standardem jest precyzyjne, cyfrowo kontrolowane aplikowanie środków przeciwoblodzeniowych. Alternatywą bywają także chlorek magnezu lub wapnia, często łączone z piaskiem i kruszywem, co pozwala ograniczyć ilość soli trafiającej do gleby i wód nawet o kilkadziesiąt procent. Dla Polski takie rozwiązania mogą stanowić inspirację. W wielu europejskich miastach planowanie zimowego utrzymania coraz częściej obejmuje nie tylko kwestie techniczne i ekonomiczne, ale także długofalowe skutki ekologiczne – od jakości wód i gleby po dobrostan lokalnej fauny i flory. Ograniczenie soli drogowej może przyczynić się do polepszenia stanu środowiska a jednocześnie przynieść oszczędności w budżetach samorządów dzięki mniejszym kosztom napraw infrastruktury czy rekultywacji terenów zielonych. Zobacz też: Ranking zielonych miast świata. Oslo na pierwszym miejscu, Polska poza czołówką Źródła: OIKOS, Nauka w Polsce, EEA, europa.eu Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.