Statkraft kupi polską energię z wiatraków

Statkraft to koncern energetyczny z Norwegii. Na rodzimym rynku rozwija się intensywnie, sukcesywnie zwiększając swoje wpływy. Nie ogranicza się jednak wyłącznie do krajów skandynawskich. Koncern mierzy wysoko, wkraczając na nowe rynki, w tym także do Polski. Jak poinformowała agencja Reuters, norweski potentat energetyczny zakupi energię elektryczną produkowaną przez polskie wiatraki.

Kupiona energia będzie przeznaczona do dalszej redystrybucji. Statkraft liczy, że na energii wyprodukowanej przez polskie wiatraki, da się zarobić. Łączna moc wiatraków, które będą produkować energię dla norweskiej firmy to 80MW.

Według Reutersa decyzja Statkrafta podyktowana jest chęcią zwiększenia udziałów w kontekście lądowych farm wiatrowych. Dotychczas norweska firma koncentrowała się głównie na morskich odpowiednikach.

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

You May Also Like

Rząd wystraszył się Unii i zmienił zdanie. Będą wiatraki i dekarbonizacja

Starsi Czytelnicy pamiętają pewnie zabawę z dawnego „Przekroju” pod tytułem „Wytęż wzrok i znajdź x szczegółów, którymi różnią się oba rysunki”. Wytężyliśmy się maksymalnie i poszukaliśmy różnic pomiędzy Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu przesłanym Brukseli oraz Polityką Energetyczną Państwa 2040 przeznaczoną na użytek krajowy. Okazało się, że w kilku punktach istotnie się różnią.

Codzienny raport smogowy – 17.01.

Pogoda się uspokoiła, czyżby to zwiastowało powrót smogu? Na mapie coraz mniej zielonych punktów. W poniedziałek wystartował Wrocławski Indeks Powietrza, jest to odpowiedź na apel Dolnośląskiego Alarmu Smogowego w sprawie informowania mieszkańców o prawdziwej skali zagrożeń w obszarze jakości powietrza. Niecierpliwie czekamy na bardziej restrykcyjne normy dla całego kraju.