Świat Sukces norweskiej elektromobilności 06 grudnia 2016 Świat Sukces norweskiej elektromobilności 06 grudnia 2016 Przeczytaj także Elektromobilność Napięcia wokół SCT w Krakowie. Prezydent miasta zapowiada ulgi i zmiany Strefa Czystego Transportu (SCT) w Krakowie wywołała poważny spór polityczny i protesty mieszkańców. W odpowiedzi na rosnącą krytykę prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział korektę zasad funkcjonowania strefy. Zmiany mają ułatwić wjazd do miasta części kierowców. Elektromobilność Miejskie rowery wracają w 2026 roku. Rośnie liczba e-rowerów i wypożyczeń W polskich miastach rower staje się coraz ważniejszym elementem codziennej mobilności. Według danych rynkowych instytucji VeloBank – już co czwarty sprzedawany w kraju jednoślad to model elektryczny, a systemy rowerów publicznych notują miliony wypożyczeń rocznie. Wraz z rozpoczęciem nowego sezonu samorządy stawiają nie tylko na większą liczbę pojazdów, ale też na dalszą elektryfikację miejskich flot. Norwegia postawiła sobie za cel strategiczny zarejestrowanie 50 tysięcy pojazdów elektrycznych do 2018 roku. Cel ten osiągnięto już w kwietniu zeszłego roku, a aktualnie w tym kraju jeździ około 120 tysięcy takich pojazdów – niemalże 5% wszystkich aut w tym kraju. Perspektywy wzrostu są natomiast jeszcze lepsze. Reklama Jak przewidują analitycy sprzedaż pojazdów elektrycznych w Norwegii podwoi się, a to sprawi, że takich aut jeździć tam będzie niedługo nawet pół miliona – czyli 20% wszystkich pojazdów. Jak udało się Norwegom dokonać tego? Zasadniczym powodem tak dużego sukcesu elektromobilności w tym kraju są liczne zachęty przygotowane przez rząd. Jest to między innymi zwolnienie auta z podatku rejestracyjnego czy też 25% ulga na podatek VAT przy jego zakupie. Dodatkowo kierowcy pojazdów elektrycznych mogą korzystać z buspasów czy bezpłatnych parkingów. Są także zwolnieni z opłat drogowych i za tunele. Wprowadzenie tak hojnych zachęt nie odbyło się bez problemów. Nawet dla bogatej Norwegii finansowa strona tego przedsięwzięcia nie była łatwa do realizacji. Dodatkowo zniechęciło to ludzi do transportu zbiorowego, jak zauważyła Kristine Korneliussen, norweska minister transportu i komunikacji. W zeszłym roku w Polsce zarejestrowanych było jedynie około 274 tysięcy aut z napędami klasyfikowanymi jako inne (hybrydowe, CNG, elektryczne i wodorowe), co stanowi około 1% wszystkich samochodów. W 2015 roku samych pojazdów elektrycznych zarejestrowano zaledwie 300 sztuk. Powstający program wspierania elektromobilności może pomóc poprawić te statystyki. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.