Sukces norweskiej elektromobilności

Sukces norweskiej elektromobilności

Norwegia postawiła sobie za cel strategiczny zarejestrowanie 50 tysięcy pojazdów elektrycznych do 2018 roku. Cel ten osiągnięto już w kwietniu zeszłego roku, a aktualnie w tym kraju jeździ około 120 tysięcy takich pojazdów – niemalże 5% wszystkich aut w tym kraju. Perspektywy wzrostu są natomiast jeszcze lepsze.

Jak przewidują analitycy sprzedaż pojazdów elektrycznych w Norwegii podwoi się, a to sprawi, że takich aut jeździć tam będzie niedługo nawet pół miliona – czyli 20% wszystkich pojazdów. Jak udało się Norwegom dokonać tego?

Zasadniczym powodem tak dużego sukcesu elektromobilności w tym kraju są liczne zachęty przygotowane przez rząd. Jest to między innymi zwolnienie auta z podatku rejestracyjnego czy też 25% ulga na podatek VAT przy jego zakupie. Dodatkowo kierowcy pojazdów elektrycznych mogą korzystać z buspasów czy bezpłatnych parkingów. Są także zwolnieni z opłat drogowych i za tunele.

Wprowadzenie tak hojnych zachęt nie odbyło się bez problemów. Nawet dla bogatej Norwegii finansowa strona tego przedsięwzięcia nie była łatwa do realizacji. Dodatkowo zniechęciło to ludzi do transportu zbiorowego, jak zauważyła Kristine Korneliussen, norweska minister transportu i komunikacji.

W zeszłym roku w Polsce zarejestrowanych było jedynie około 274 tysięcy aut z napędami klasyfikowanymi jako inne (hybrydowe, CNG, elektryczne i wodorowe), co stanowi około 1% wszystkich samochodów. W 2015 roku samych pojazdów elektrycznych zarejestrowano zaledwie 300 sztuk. Powstający program wspierania elektromobilności może pomóc poprawić te statystyki.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Wiele polskich miast rezygnuje z grabienia liści

W ostatnich miesiącach Wrocław dał się kilkukrotnie pozytywnie poznać jako miasto wspierające dziką przyrodę. Latem zrezygnowali z koszenia części trawników (m.in. dla owadów), jesienią zrezygnowali z grabienia części liści, aby dać schronienie jeżom. Teraz do podobnej akcji dołączają kolejne miasta.