Polska Sześć policyjnych psów zginęło po awarii ciepłowniczej 24 lutego 2020 Polska Sześć policyjnych psów zginęło po awarii ciepłowniczej 24 lutego 2020 Przeczytaj także Polska Codzienne zakupy w 2026 roku. Gdzie zapłacimy więcej, a gdzie mniej Inflacja w Polsce wyraźnie spadła, ale ceny w sklepach nie wróciły do dawnych poziomów. Dla wielu gospodarstw domowych rok 2026 nie oznacza realnej ulgi w codziennych wydatkach, lecz utrwalenie droższego stylu życia. Dane pokazują, że kluczowe znaczenie mają dziś nie tyle ceny samych produktów, ile rosnące koszty energii, usług i logistyki. Sprawdzamy, gdzie w codziennym koszyku płacimy więcej, gdzie ceny stabilizują się szybciej i z czego dokładnie wynikają te różnice. Polska Polska przyciąga gości z całego świata – kto i gdzie spędza wakacje? W 2025 roku Polska staje się miejscem spotkań kultur z całego świata. Od turystów z Bliskiego Wschodu, którzy latem wybierają Tatry zamiast pustynnych upałów, po Skandynawów i Niemców spędzających wakacje nad Bałtykiem – widać wyraźnie, że zmiany klimatu i globalne trendy turystyczne kierują wzrok w stronę naszego kraju. Co przyciąga gości i jak przekłada się to na lokalne gospodarki? Psy zginęły w wyniku awarii ciepłowniczej na warszawskiej Pradze-Północ, zalała je gorąca woda. – Żegnajcie nasi niebiescy bracia – pisze Komenda Stołeczna Policji. Opiekunowie psów zostali objęci pomocą psychologiczną. Reklama Awaria miała miejsce w piątek wieczorem przy ul. Jagiellońskiej w Warszawie. Gorąca woda zalała laboratorium kryminalistyczne, gdzie mieściły się kojce dla psów. Zginęli Magnet, Jogin, Edamis, Lasso, Jerk i Long. W piątek wieczorem odeszli nasi Towarzysze Służby. MAGNET, JOGIN, EDAMIS, LASSO, JERK i LONG. Brakuje słów, by opisać rozmiar tej tragedii. Żegnajcie nasi niebiescy bracia. Najgłębsze wyrazy współczucia składamy na ręce opiekunów psów: Agnieszki, Aleksandry i Krzysztofa. pic.twitter.com/cjGWvMnuUU— Policja Warszawa (@Policja_KSP) February 22, 2020 – Dla nas to ogromna tragedia. Mówimy o sześciu psach pełniących służbę w Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Stołecznej Policji w komórce zajmującej się między innymi osmologią. Były bardzo doświadczone. Patrzymy się na całą sprawę w jeden sposób. Utraciliśmy sześciu niebieskich braci – mówi tvnwarszawa.pl rzecznik stołecznej policji Sylwester Marczak. „Pieski były dla przewodników, ale i Policji „oczkiem w głowie, miały bardzo dobre warunki i były niesamowicie zadbane. Nie były w żadnej piwnicy! Duże, specjalne, ocieplane, o standardach światowych kojce dla psów ustawione były standardowo na powietrzu. Cały czas opiekowali się nimi przewodnicy” – napisał na profilu polskiej policji Mariusz Ciarka, oficer prasowy KGP. – „Awarii miejskiej linii ciepłowniczej położonej w pobliżu obiektu policyjnego nie da się przewidzieć – to zdarzenie losowe. Cała tragedia trwała krótko i nie było szans na udzielenie pomocy. Każdy kto nawet próbowałaby szybko udzielić pomocy mógłby sam zginąć. Ciśnienie, para wodna i wrząca woda nie dały szans, to były sekundy. Będziemy wszystko dokładnie wyjaśniać, ale na chwilę obecną nie widzimy żadnych uchybień z naszej strony„. Opiekunom psów zapewniono wsparcie psychologiczne. – To największa tragedia dla opiekunów, dla których zwierzęta były kimś więcej. To były przyjaźnie. Spędzali razem wiele czasu, dlatego nie mogę zrozumieć teraz kłamliwych komentarzy dotyczących trzymania psów w piwnicy. Piszą o tym osoby, który nie mają minimalnej wiedzy co do faktów – podsumowuje rzecznik. żródło i grafika: tvnwarszawa.pl Fot. główne: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.