Sześć policyjnych psów zginęło po awarii ciepłowniczej

Psy zginęły w wyniku awarii ciepłowniczej na warszawskiej Pradze-Północ, zalała je gorąca woda. – Żegnajcie nasi niebiescy bracia – pisze Komenda Stołeczna Policji. Opiekunowie psów zostali objęci pomocą psychologiczną. 

Awaria miała miejsce w piątek wieczorem przy ul. Jagiellońskiej w Warszawie. Gorąca woda zalała laboratorium kryminalistyczne, gdzie mieściły się kojce dla psów. Zginęli Magnet, Jogin, Edamis, Lasso, Jerk i Long

Fotowoltaika od Columbus Energy

– Dla nas to ogromna tragedia. Mówimy o sześciu psach pełniących służbę w Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Stołecznej Policji w komórce zajmującej się między innymi osmologią. Były bardzo doświadczone. Patrzymy się na całą sprawę w jeden sposób. Utraciliśmy sześciu niebieskich braci – mówi tvnwarszawa.pl rzecznik stołecznej policji Sylwester Marczak.

Pieski były dla przewodników, ale i Policji „oczkiem w głowie, miały bardzo dobre warunki i były niesamowicie zadbane. Nie były w żadnej piwnicy! Duże, specjalne, ocieplane, o standardach światowych kojce dla psów ustawione były standardowo na powietrzu. Cały czas opiekowali się nimi przewodnicy” – napisał na profilu polskiej policji Mariusz Ciarka, oficer prasowy KGP. – “Awarii miejskiej linii ciepłowniczej położonej w pobliżu obiektu policyjnego nie da się przewidzieć – to zdarzenie losowe. Cała tragedia trwała krótko i nie było szans na udzielenie pomocy. Każdy kto nawet próbowałaby szybko udzielić pomocy mógłby sam zginąć. Ciśnienie, para wodna i wrząca woda nie dały szans, to były sekundy. Będziemy wszystko dokładnie wyjaśniać, ale na chwilę obecną nie widzimy żadnych uchybień z naszej strony“.

Opiekunom psów zapewniono wsparcie psychologiczne. 

– To największa tragedia dla opiekunów, dla których zwierzęta były kimś więcej. To były przyjaźnie. Spędzali razem wiele czasu, dlatego nie mogę zrozumieć teraz kłamliwych komentarzy dotyczących trzymania psów w piwnicy. Piszą o tym osoby, który nie mają minimalnej wiedzy co do faktów – podsumowuje rzecznik.

żródło i grafika: tvnwarszawa.pl