Elektromobilność Tesla S spłonęła pod Wałbrzychem 13 września 2018 Elektromobilność Tesla S spłonęła pod Wałbrzychem 13 września 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Chińskie elektryki coraz popularniejsze w Polsce. MON sprawdza ryzyka dla bezpieczeństwa danych Chińskie samochody coraz szybciej zdobywają polski rynek dzięki konkurencyjnym cenom i nowoczesnym technologiom. Równocześnie ich rosnąca obecność budzi zainteresowanie służb i resortu obrony, które analizują potencjalne zagrożenia związane z gromadzeniem danych przez inteligentne systemy pojazdów. Polska, podobnie jak inne państwa europejskie, rozważa wprowadzenie zasad ograniczających wykorzystanie takich aut w przestrzeniach wojskowych. Elektromobilność Zima testuje autobusy elektryczne. Przeszkody dla transportu miejskiego w Polsce Niskie temperatury, większe zużycie energii i konieczność częstszego ładowania sprawiają, że zimą transport publiczny oparty na autobusach elektrycznych działa w trudniejszych warunkach niż latem. Przykłady z polskich miast pokazują, że problem nie dotyczy samej technologii, lecz sposobu jej wdrożenia i przygotowania systemu transportowego na sezon zimowy. Ostatnio o awariach i wypadkach Tesli słychać stosunkowo często. Zaraz po premierze Tesli S doszło do kilku pożarów. Nie zdarzały się one często, ale nie umknęły uwadze mediów. Za przyczynę incydentów uznano zwarcia, które powstawały w podłodze samochodu podczas uderzeń spodu o podłoże w trakcie szybkiej jazdy. Producent zdecydował się zamontować wtedy dodatkową tytanową osłonę na akumulatory. Reklama Do jednego z incydentów z udziałem Tesli S doszło również w Polsce. Zdarzenie miało miejsce w Boguszowie Gorce, w pobliżu Wałbrzycha. 9 września, kilka minut po godz. 17 znajdujący się na parkingu przy wyciągu narciarskim samochód zaczął płonąć. Nie ustalono jeszcze, co było przyczyną pożaru. Policja nie wyklucza nawet podpalenia przez samego właściciela. Ogień zajął całą konstrukcję samochodu bardzo szybko. W akcji gaśniczej udział brały aż 4 zastępy straży pożarnej, jednak nie udało się uratować granatowego elektryka. W związku z tym, że samochody tego typu posiadają ogniwo elektryczne, to generują bardzo wysokie napięcie, które utrudnia ich gaszenie. Na szczęście w całym zdarzeniu nikt z ludzi znajdujących się w pobliżu samochodu nie ucierpiał. Można mówić jedynie o stratach finansowych właściciela auta. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.