TIR-y będą emitować mniejszą ilość CO2?

Dla nikogo nie jest tajemnicą, że bardzo liczne na drogach samochody ciężarowe emitują olbrzymią ilość trujących substancji. Jednak mimo to nikt nie jest obecnie w stanie wyobrazić sobie sprawnie funkcjonującej branży transportowej bez popularnych TIR-ów. Jak więc zmniejszyć rolę samochodów ciężarowych w globalnej emisji szkodliwych związków?

Na to pytanie być może odpowiedziała szwedzka Scania, która zaprezentowała nową, zasilaną gazem ziemnym jednostkę napędową do samochodów ciężarowych.

Układ napędowy wyposażono w sześć cylindrów, ma ponadto 12,7 litra pojemności, a jego maksymalna moc to 410 KM i 2000 Nm momentu obrotowego.

Nowy silnik mają być stosowany w pojazdach wykorzystywanych w dalekodystansowym transporcie. Dzięki zbliżonym do diesla osiągom nowa jednostka napędowa ma szansę być uwzględniana w budżetach firm transportowych, a jej najważniejszą zaletą jest niższa niż w przypadku diesla emisja CO2. Według Scanii oszczędności wahają się od 15 do 90 procent.

Zasięg ciągnika siodłowego napędzanego LNG z naczepą o łącznej wadze 40 ton również jest konkurencyjny, ponieważ bez konieczności tankowania może osiągnąć dystans 1100 kilometrów, jednak przy wykorzystaniu dodatkowego zbiornika odległość ta zostanie automatycznie zwiększona do poziomu 1600 kilometrów.

Menadżer produktów zasilanych gazem w Scania Trucks Johan Mühlbach poinformował:

Do tej pory większość silników zasilanych gazem nie osiągała wystarczającej mocy lub ich gama była zbyt wąska, aby były one użyteczne w trudnych przypadkach. W Scanii rozwiązaliśmy ten problem za pomocą własnego silnika, który zapewnia redukcję poziomu emisji CO2, zwiększając jednocześnie zysk klienta”.