Uber Green – pilotażowy program wdrażany w Krakowie

Uber wprowadził nową usługę w Krakowie – możliwość przejazdu pojazdem elektrycznym. Pilotażowy program nazywa się Uber Green. Co istotne dla klientów, wybór ekologicznej opcji nie przekłada się na odczuwalnie większe opłaty. Koszt jest zbliżony do tych naliczanych przy tradycyjnych przejazdach, a samochody elektryczne mogą swobodnie jeździć po buspasach.

Obecny udział pojazdów elektrycznych wynosi zaledwie 1% – podaje portalkomunalny.pl. Według Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego po polskich drogach jeździ 5641. Ostatnio do grupy „eko” dołączył także Uber, wprowadzając usługę Uber Green.

Kraków pierwszym pilotażowym miastem dla Uber Green

Kraków jest pierwszym miastem, w którym Uber oferuje możliwość przewozu przy użyciu pojazdu elektrycznego. Wybór nie jest oczywiście przypadkowy – dawna stolica Polski zmaga się z ogromnym problemem zanieczyszczenia powietrza, jednocześnie posiadając jedną z większych siatek stref dla autobusów w kraju. Wprowadzenie pojazdów elektrycznych w sferze biznesowej wydaje się więc naturalną koleją rzeczy. Według wyliczeń Ubera w ciągu najbliższych trzech miesięcy z usługi skorzysta przynajmniej 10 tys. osób. Cena za kilometr ma być zbliżona jak w usłudze Uber Select.

Znaczenie zielonej usługi dla ochrony środowiska

Uber Green jest sukcesywnie wdrażane w wielu innych europejskich miastach, m.in. w Kijowie, Monachium, Porto, Bukareszcie, Londynie, Amsterdamie i Paryżu. Firma zaznacza, że dzięki temu można zmniejszyć emisję CO2. Z jej wyliczeń wynika, że w ciągu 3 miesięcy w Porto usługa ograniczyła emisję o 23 tony, a w Bukareszcie aż 64 tony dwutlenku węgla.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Płoną lasy Amazonii, Rosji i Hiszpanii. To efekt ludzkich działań i suszy

Płonący las deszczowy Amazonii można zaobserwować z kosmosu, rosyjskich torfowisk może się nie dać ugasić, a ogień na Gran Canarii strawił już ponad 10 tys. hektarów obszaru zalesionego oraz łąk. Bilans jest tragiczny. Obserwatorzy wskazują, że w porównaniu z tą samą porą rok temu nastąpił wzrost liczby pożarów o 84%.