OZE USA wprowadza system cen minimalnych na surowce krytyczne. To może wstrząsnąć rynkiem OZE 15 lipca 2025 OZE USA wprowadza system cen minimalnych na surowce krytyczne. To może wstrząsnąć rynkiem OZE 15 lipca 2025 Przeczytaj także OZE Przyszłość kryptowalut może być zielona? Ustawa Kryptowalutowa a energetyka Na początku grudnia br. prezydent Karol Nawrocki po raz kolejny wykorzystał swoje prawo weta na „Ustawie Kryptowalutowej”, która miała regulować rynek wirtualnych środków płatniczych. Oficjalnie przedstawionym powodem weta, który blokuje m.in. implementację unijnych przepisów, jest zbytnie rozbudowanie przepisów, co miałoby doprowadzić do „nadregulacji”. W cieniu politycznej awantury umyka jednak kluczowy wątek: ekologia. OZE Nowy KPEiK: miliardy inwestycji i niepewność offshore Ministerstwo Energii sfinalizowało prace nad dokumentem, który ma zadecydować o tempie zmian w polskiej energetyce, skali inwestycji i przyszłym miksie paliw. Zaktualizowany Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu pokazuje, na jakie technologie rząd chce postawić w pierwszej kolejności – od OZE i energetyki jądrowej po elektryfikację gospodarki – oraz wskazuje, że rozwój morskiej energetyki wiatrowej po 2030 roku może być wolniejszy, niż oczekuje branża. Stany Zjednoczone uruchomiły pierwszy w historii system gwarantowanych cen minimalnych dla metali ziem rzadkich. Program dotyczy kluczowych surowców wykorzystywanych m.in. w turbinach wiatrowych i silnikach pojazdów elektrycznych. To reakcja na dominującą pozycję Chin w tej branży oraz próba zabezpieczenia łańcuchów dostaw zielonych technologii. Reklama Spis treści ToggleRzadkie, ale niezbędneReakcja USAWyzwanie dla Chin?Co to oznacza dla transformacji energetycznej?A co z Polską i Europą?Kto zyska, kto straci? Rzadkie, ale niezbędne Metale ziem rzadkich, takie jak neodym czy prazeodym, są fundamentem nowoczesnej energetyki. Występują w magnesach trwałych stosowanych w silnikach bezszczotkowych, turbinach wiatrowych, pojazdach elektrycznych czy dronach. Mimo że zapotrzebowanie na nie rośnie, ich wydobycie i przetwarzanie wciąż pozostaje skoncentrowane niemal wyłącznie w Chinach, które odpowiadają za ok. 90% światowej produkcji i przetwórstwa. To czyni globalny sektor OZE podatnym na ryzyko geopolityczne i niestabilność cenową. Reakcja USA 14 lipca 2025 roku amerykańska administracja, za pośrednictwem Departamentu Obrony, ogłosiła wprowadzenie rządowego systemu gwarantowanej ceny minimalnej na kluczowe pierwiastki: neodym i prazeodym. Ustalono ją na poziomie 110 dolarów za kilogram. To oznacza, że każdy krajowy producent, który sprzeda te pierwiastki poniżej tej kwoty, może liczyć na interwencję państwa, dopłatę kompensującą stratę. Celem jest ochrona rynku wewnętrznego i stworzenie przewidywalnego otoczenia inwestycyjnego dla kopalń, hut i zakładów przetwórstwa. Zdaniem ekspertów to poważny krok w kierunku suwerenności surowcowej USA i fundament budowy niezależnych łańcuchów dostaw dla czystych technologii. OZE tańsze niż gaz i węgiel mimo cofnięcia dotacji w USA. Raport LCOE+ 2025 Wyzwanie dla Chin? Z punktu widzenia globalnego rynku, program cen minimalnych może znacząco wpłynąć na konkurencyjność Chin. Dotąd Państwo Środka utrzymywało pozycję lidera dzięki niskim kosztom wydobycia i przetwarzania, a także agresywnej polityce cen dumpingowych. Teraz może dojść do odwrócenia trendu. USA, Kanada, Australia i Unia Europejska już od kilku lat inwestują w projekty wydobycia i przetwórstwa metali ziem rzadkich. Jednak brak stabilności cen na globalnym rynku skutecznie zniechęcał prywatnych inwestorów do wejścia w ten trudny i kapitałochłonny sektor. Gwarancja minimalnej ceny może ten impas przełamać. Dodatkowo, jak podkreśla Reuters, możliwe są kolejne rozszerzenia programu, np. na dysproz, terb i itry, które są kluczowe w bardziej zaawansowanych aplikacjach energetycznych i wojskowych. Co to oznacza dla transformacji energetycznej? Decyzja USA może mieć bezpośrednie przełożenie na sektor OZE, w tym: zwiększenie kosztów technologii opartych na magnesach trwałych, jeśli Chiny zdecydują się odpowiedzieć wojną cenową, zwiększoną stabilność dostaw dla producentów turbin wiatrowych i EV w USA oraz partnerów handlowych (w tym UE), przyspieszenie rozwoju alternatywnych technologii i materiałów, np. turbin bezmagnesowych lub nowych typów silników elektrycznych. A co z Polską i Europą? UE również traktuje temat poważnie, w ramach europejskiego „Critical Raw Materials Act” wprowadzono obowiązki dywersyfikacji dostaw i budowy krajowych mocy produkcyjnych dla metali strategicznych. Polska, choć nie posiada dużych złóż ziem rzadkich, może odgrywać istotną rolę w zakresie recyklingu, przetwórstwa i rozwoju niskomagnesowych alternatyw technologicznych. Warto, by krajowe strategie energetyczne i przemysłowe uwzględniały nowe realia geopolityczne w łańcuchu dostaw zielonej transformacji, nie tylko pod kątem produkcji energii, ale także komponentów. Kto zyska, kto straci? Stany Zjednoczone pokazały, że transformacja energetyczna to nie tylko fotowoltaika i wiatraki, to również surowce, geopolityka i przemysł ciężki. System cen minimalnych dla metali ziem rzadkich może stać się punktem zwrotnym w globalnym układzie sił i impulsem do większej suwerenności technologicznej w sektorze OZE. Zobacz też: Chiny ograniczają eksport antymonu. Jaka jest jego rola w OZE? Źródło: Reuters Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.