Wiadomości OZE W Europie nie kupimy Nissana z silnikiem Diesla 17 maja 2018 Wiadomości OZE W Europie nie kupimy Nissana z silnikiem Diesla 17 maja 2018 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Polska Codzienne zakupy w 2026 roku. Gdzie zapłacimy więcej, a gdzie mniej Inflacja w Polsce wyraźnie spadła, ale ceny w sklepach nie wróciły do dawnych poziomów. Dla wielu gospodarstw domowych rok 2026 nie oznacza realnej ulgi w codziennych wydatkach, lecz utrwalenie droższego stylu życia. Dane pokazują, że kluczowe znaczenie mają dziś nie tyle ceny samych produktów, ile rosnące koszty energii, usług i logistyki. Sprawdzamy, gdzie w codziennym koszyku płacimy więcej, gdzie ceny stabilizują się szybciej i z czego dokładnie wynikają te różnice. Gwałtowny spadek zainteresowania silnikami Diesla, spowodowany w głównej mierze aferą Dieselgate, wpływa na plany koncernów motoryzacyjnych. Najpierw Toyota zrezygnowała ze sprzedaży tego napędu w Europie, a teraz podobną decyzję podjął Nissan. Na decyzję Nissana w głównej mierze poza wspomnianym skandalem miały wpływ coraz ostrzejsze regulacje dotyczące emisji spalin. Silniki tego typu stały się kłopotliwe w codziennej eksloatacji. Innym z powodów determinujących wycofanie napędu Diesla z oferty są coraz wyższe podatki, jakie rządy wielu państw nakładają na użytkowników popularnych jeszcze napędów. Reklama Ogłoszenie przez koncern Nissana decyzji o wycofaniu Diesla połączono równolegle z informacją o wdrożeniu strategii promocji samochodów zelektryfikowanych. Plany Nissana przewidują, że, do 2022 r. pojazdy elektryczne będą stanowić 40% sprzedaży w Europie, a 3 lata później osiągną poziom 50%. Modele z silnikami wysokoprężnymi obecnie stanowią 25% samochodów zjeżdżających z taśm produkcyjnych w angielskim Sunderlandzie. W związku z nową strategią przewidywane jest zmniejszenie zatrudnienia w angielskiej fabryce o około 700 osób. Źródło: telegraph.co.uk, orpa.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.