W Europie nie kupimy Nissana z silnikiem Diesla

Gwałtowny spadek zainteresowania silnikami Diesla, spowodowany w głównej mierze aferą Dieselgate, wpływa na plany koncernów motoryzacyjnych. Najpierw Toyota zrezygnowała ze sprzedaży tego napędu w Europie, a teraz podobną decyzję podjął Nissan.

Na decyzję Nissana w głównej mierze poza wspomnianym skandalem miały wpływ coraz ostrzejsze regulacje dotyczące emisji spalin. Silniki tego typu stały się kłopotliwe w codziennej eksloatacji. Innym z powodów determinujących wycofanie napędu Diesla z oferty są coraz wyższe podatki, jakie rządy wielu państw nakładają na użytkowników popularnych jeszcze napędów.

Ogłoszenie przez koncern Nissana decyzji o wycofaniu Diesla połączono równolegle z informacją o wdrożeniu strategii promocji samochodów zelektryfikowanych. Plany Nissana przewidują, że, do 2022 r. pojazdy elektryczne będą stanowić 40% sprzedaży w Europie, a 3 lata później osiągną poziom 50%.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Modele z silnikami wysokoprężnymi obecnie stanowią 25% samochodów zjeżdżających z taśm produkcyjnych w angielskim Sunderlandzie. W związku z nową strategią przewidywane jest zmniejszenie zatrudnienia w angielskiej fabryce o około 700 osób.

Źródło: telegraph.co.uk, orpa.pl