Wiadomości OZE W jaki sposób Islandia chce pozbyć się nadmiernej ilości CO2? 27 września 2019 Wiadomości OZE W jaki sposób Islandia chce pozbyć się nadmiernej ilości CO2? 27 września 2019 Przeczytaj także OZE KPEiK: 5% innowacyjnych technologii OZE do 2030 roku. Wiele państw UE nie ma planu działania Według nowego raportu tylko nieliczne państwa Unii Europejskiej realnie przygotowują się do spełnienia wymogu, by 5% nowych mocy OZE pochodziło z innowacyjnych technologii. W wielu krajach brakuje konkretnych programów wdrażania takich rozwiązań, jasnych definicji oraz harmonogramów działań. OZE Jak hybrydyzacja i lokalny łańcuch dostaw ratują rentowność OZE? Transformacja energetyczna w Polsce napotyka na bariery, których jeszcze kilka lat temu nie było w modelach finansowych. Odpowiedzią na niestabilność… Artykuł sponsorowany Islandia należy do tych krajów Europy, które maksymalnie ograniczają udział paliw kopalnych na rzecz odnawialnych źródeł energii. Już w 2017 r. Międzynarodowa Organizacja Energetyczna opublikowała badanie, z którego wynika, że 99,99% zapotrzebowania energetycznego tego kraju jest zaspokajane dzięki przyjaznym środowisku OZE. Dodatkowo Islandia pracuje nad technologiami mającymi rozprawić się z nadmiarem CO2. Reklama – W świecie OZE często mówimy o tym, jak wielkie są emisje dwutlenku węgla w różnych państwach Unii Europejskiej. Niemniej jednak rzadziej podejmujemy temat tego, co te państwa robią, aby z tym dwutlenkiem węgla walczyć. Co się okazuje na Islandii? Naukowcy znaleźli doskonały sposób, jak połączyć dwutlenek węgla z wodą i skałą bazaltową, i stworzyć z tego wszystkiego mieszaninę, która po dwóch latach zamienia się w skałę – zauważyła Joanna Maraszek, redaktorka portalu Świat OZE. Projekt o nazwie CarbFix współtworzą badacze oraz inżynierowie z Uniwersytetu Islandzkiego, francuskiego Narodowego Centrum Badań Naukowych (CNRS), amerykańskiego Uniwersytetu Columbia oraz firmy Reykjavik Energy. Celem tego przedsięwzięcia jest pozbycie się jak największej ilości dwutlenku węgla. Z tego powodu stworzono specjalną instalację pod elektrownią geotermalną Hellisheidi, umiejscowioną na wulkanie Hengill. Lokalizacja tej inwestycji jest nieprzypadkowa: elektrownia znajduje się na skałach bazaltowych powstałych na skutek zastygnięcia warstw lawy oraz gwarantuje dostęp do niemal nieograniczonej ilości wody, potrzebnej w przeprowadzanym tu procesie mineralizacji. Wybudowana w tym celu instalacja pompuje pod wulkanem wodę – jej zadaniem jest uruchomienie sześciu turbin, które dostarczają ciepło i energię elektryczną do oddalonego o 30 km Reykjaviku. Podczas tego procesu wychwytuje się z powietrza dwutlenek węgla, następnie CO2 kondensuje się i rozpuszcza w wodzie. Powstały w ten sposób roztwór wtłacza się pod wysokim ciśnieniem w skały znajdujące się 1000 m pod ziemią, gdzie wypełnia on ubytki skalne. Wówczas rozpoczyna się zachodzenie reakcji chemicznej pomiędzy zawartym w wodzie gazem a magnezem, wapniem i żelazem, będącymi składnikami bazaltu. Podczas tego procesu dwutlenek węgla przeobraża się w skałę. Choć w normalnych warunkach taka przemiana zajęłaby mu tysiąclecia, to w laboratorium skrócono ten proces do zaledwie dwóch lat. Wadą takiego rozwiązania jest konieczność korzystania z ogromnych zasobów słodkiej wody. Naukowcy pracują jednak nad tym, by w przyszłości można było wykorzystywać w tym celu słoną wodę morską. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.