W końcu ruszyła naprawa kolektora ściekowego w Warszawie

Minął już ponad miesiąc od rozszczelnienia się układu przesyłowego oczyszczalni ścieków “Czajka”. Do naprawy miały włączyć się nie tylko władze Warszawy, ale również sam rząd. W konsekwencji problem ten obiegł całą Polskę jako zarzewie konfliktu politycznego.

Udało się już zamontować pierwsze elementy nowego stalowego rurociągu. Jak deklaruje rzeczniczka MPWiK Warszawa, Marta Pytkowska, prace prowadzone są non stop 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. Na tę naprawę stołeczne przedsiębiorstwo wyda 23 mln zł netto. Prace naprawcze przeprowadzi Inżynieria Rzeszów S. A. Przyczyny awarii nadal są przedmiotem analiz ekspertów kanalizacji i budownictwa. W związku z tym wciąż należy czekać na oficjalne komunikaty od MPWiK.

W ubiegłym tygodniu, prezes PGW Wody Polskie, Przemysław Daca oznajmił, że przedsiębiorstwo będzie starało się utrzymać zastępczy rurociąg przesyłający ścieki do “Czajki” do 15 listopada. Za ich odprowadzanie odpowiada jednak bezpośrednio prezydent Warszawy, gdyż jest to zadanie gminy.  Wybrana data nie jest przypadkowa. Mija wtedy termin obowiązkowej naprawy usterki, wyznaczony przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie.

28 sierpnia awarii uległy dwa kolektory, które tłoczyły ekskrementy rurami ciągnącymi się po dnie Wisły. Uszkodzenie rozszczelniło rurociąg, z którego do rzeki przedostawały się tysiące litrów ścieków. Wyciek został powstrzymany dopiero 14 września, kiedy uruchomiono awaryjny rurociąg. Zanieczyszczenie zdążyło niestety dotrzeć do Bałtyku. Do Wisły trafiło ponad 3,6 mln m3 ścieków.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: