W podkarpackim lesie znaleziono zastrzelonego wilka

Martwego wilka z raną postrzałową znaleziono 31 stycznia w lesie w Jeziórku. To, że zwierzę zginęło od strzału z broni palnej, potwierdził lekarz weterynarii. Policja poszukuje sprawcy.

W Polsce wilki objęte są ścisłą ochroną, dlatego ich okaleczanie i zabijanie jest karane tak, jak kłusownictwo. Szacuje się, że populacja tych zwierząt na terenie naszego kraju liczy zaledwie 2000 osobników. Z danych Stowarzyszenia Dla Natury „Wilk” wynika, że teren Puszczy Sandomierskiej mogą zamieszkiwać nawet dwie watahy.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Informację o znalezieniu zastrzelonego wilka w miejscowości Jeziórko w gminie Grębów (woj. podkarpackie) potwierdziła Beata Jędrzejewska-Wrona, rzeczniczka prasowa tarnobrzeskiej komendy policji.

31 stycznia, czyli w piątek w południe zostaliśmy poinformowani, że w lesie w miejscowości Jeziórko czyli na terenie gminy Grębów zostało znalezione dzikie zwierzę z raną postrzałową. Przybyli na miejsce policjanci wykonali oględziny, zwierzę zostało zabrane do weterynarza w celu przeprowadzenia sekcji, która potwierdziła, że faktycznie jest to wilk z raną postrzałową  – wyjaśnia portalowi NW24.pl Jędrzejewska-Wrona.

Jak podkreśla rzeczniczka, policja obecnie podejmuje czynności, które mają na celu ustalenie, kto strzelał do chronionego zwierzęcia.  – Wilk jest pod ochroną, musimy więc ustalić sprawcę, który naruszył artykuł 127 ustawy o ochronie przyrody – dodaje. 

To jednak nie pierwszy przypadek, kiedy na terenie powiatu tarnobrzeskiego znaleziono martwego wilka. Janusz Wepsięć z Ligi Ochrony Przyrody przypomina, że w ubiegłym roku na martwą wilczycę, która padła ofiarą kłusowników, natrafiono w miejscowości Jamnica. Zwierzę zostało wypreparowane i stanowi jeden z eksponatów Centrum Natura 2000 w Tarnobrzegu.

Źródło: leliwa.pl, nadwisla24.pl