Ochrona środowiska Wieloryby jako podmioty prawa? Nowa Zelandia rozważa przełomową zmianę 07 marca 2026 Ochrona środowiska Wieloryby jako podmioty prawa? Nowa Zelandia rozważa przełomową zmianę 07 marca 2026 Przeczytaj także Ochrona środowiska Grecja: tysiące betonowych bloków na dnie Morza Śródziemnego przez nielegalne metody rybaków Greccy rybacy masowo porzucają na dnie morskim betonowe bloki i syntetyczne liny, używane jako improwizowane kotwice. Ochrona środowiska Dym z pożarów może redukować różnorodność ptaków o 3%. Skutki widoczne daleko poza obszarem ognia Dym powstający podczas pożarów lasów może wpływać na populacje ptaków także poza obszarem bezpośrednio objętym ogniem. Dane z USA wykazują, że większe narażenie na dym wiązało się z niższą różnorodnością gatunkową ptaków podczas kolejnego sezonu lęgowego. Zależność obserwowano nawet na terenach, w pobliżu których nie doszło do pożaru. Nowa Zelandia rozważa przełomową zmianę prawa – wieloryby mogłyby zostać uznane za podmioty prawne. Projekt ustawy, inspirowany deklaracją rdzennych społeczności Pacyfiku, wpisuje się w globalny ruch na rzecz praw natury i może wpłynąć na sposób regulowania działalności człowieka w oceanach. Prawa dla wielorybów Do nowozelandzkiego parlamentu trafił projekt zakładający nadanie wielorybom statusu podmiotów prawa. Oznaczałoby to, że przy podejmowaniu decyzji administracyjnych i inwestycyjnych państwo musiałoby uwzględniać ich „interes prawny” – w tym prawo do migracji, naturalnych zachowań i życia w zdrowym środowisku. To kolejny krok Nowej Zelandii w kierunku rozszerzania koncepcji praw natury. Podstawą inicjatywy jest He Whakaputanga Moana – Deklaracja dla Oceanu, wypracowana przez rdzennych liderów regionu Pacyfiku, w tym społeczność Māori. Dokument odwołuje się do tradycyjnego światopoglądu, w którym wieloryby są istotami powiązanymi z ludźmi relacjami odpowiedzialności, a nie zasobem do eksploatacji. Projekt wniósł do parlamentu poseł Partii Zielonych Teanau Tuiono. Peru przyznaje pszczołom prawa. Europa wciąż szuka sposobu na ochronę zapylaczy Głos przyrody w parlamencie Uznanie wielorybów za osoby prawne w praktyce mogłoby wpływać na decyzje dotyczące żeglugi, rybołówstwa, górnictwa głębinowego czy infrastruktury przybrzeżnej. Przyroda mogłaby być reprezentowana w postępowaniach sądowych, a jej dobro stanowiłoby samodzielną podstawę rozstrzygnięć. Nowa Zelandia ma już doświadczenie w tym obszarze – osobowość prawną przyznano wcześniej rzece Whanganui, obszarowi Te Urewera i górze Taranaki. Tym razem chodzi jednak o gatunki migrujące, przemieszczające się poza granicami państwa, co nadaje sprawie wymiar międzynarodowy. Zwolennicy projektu wskazują, że wieloryby odgrywają kluczową rolę w ekosystemach oceanicznych – wpływają na obieg składników odżywczych i magazynowanie węgla. Jednocześnie rośnie presja związana z kolizjami ze statkami i zmianą klimatu, a eksperci apelują o zwiększenie ochrony waleni w globalnych wodach. Nie tylko wieloryby Projekt nowozelandzkiej ustawy może stać się argumentem w międzynarodowej debacie o prawach natury. Jeśli zostanie przyjęty, wzmocni tendencję do traktowania przyrody nie tylko jako przedmiotu ochrony, lecz jako podmiotu posiadającego własne prawa. W dobie kryzysu klimatycznego i degradacji oceanów to sygnał, że prawo środowiskowe może ewoluować w stronę głębszej, systemowej ochrony ekosystemów. Zobacz też: Żubry w Polsce biją rekordy. Sukces ochrony czy nowe wyzwania dla środowiska? Źródła: Oceanographic Magazine, RNZ Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.