Wietnamskie słomki z trawy. Czy zastąpią plastik?

Słomki z trawy o nazwie turzyca – czy to nie genialny pomysł? Ekologiczne słomki z Wietnamu mogą podbić świat.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Wietnam to jeden z pięciu krajów, który widnieje na szczycie listy tych, które najbardziej zaśmiecają ocean plastikiem. Przed azjatyckimi krajami stoi takie samo wyzwanie, jak przed wszystkimi innymi – znaleźć sposób na zahamowanie kryzysu klimatycznego. Jedna z wietnamskich firm wpadła na genialny pomysł produkcji słomek z trawy o nazwie turzyca, która rośnie w dolinie Mekongu. Trawa ma sztywną strukturę, trzeba ją przyciąć i wyczyścić w środku. Można ją produkować na dwa sposoby. Pierwszy polega po prostu na czyszczeniu i owinięciu w liście bananowca. Drugi zapewnia bardziej trwałą konstrukcję poprzez obróbkę termiczną i palenie w piecu. Wówczas słomka przetrwa nawet 10 dni.

Cena jednej słomki to ok. 10 groszy. Droższa wersja słomki przeznaczonej na eksport to 17 groszy. Firma, która stoi za tym wynalazkiem, już rozważa masową produkcję. Zainteresowanie przerosło oczekiwania producenta – filmik o ekologicznej słomce z trawy obejrzało już prawie 3 mln osób.

Plastikowe słomki odchodzą do lamusa. Co je zastąpi?