Polska Woda i lód, czyli polskie rzeki w trudnej sytuacji 22 lutego 2021 Polska Woda i lód, czyli polskie rzeki w trudnej sytuacji 22 lutego 2021 Przeczytaj także Polska NO₂ w warszawskiej SCT spadł o 18%. Co naprawdę wpłynęło na wyniki? Dwa lata po uruchomieniu Strefy Czystego Transportu (SCT) w Warszawie, pierwsze dane pomiarowe wskazują na wyraźny spadek stężeń dwutlenku azotu (NO₂) w jej granicach. Wyniki są określane jako optymistyczne, ale eksperci podkreślają, że przypisanie tej poprawy wyłącznie restrykcjom transportowym może być przedwczesne, ponieważ na sytuację wpływa też wiele czynników zewnętrznych. Polska MagRail od Nevomo. Jak działa polska technologia, która ma przyspieszyć kolej do 550 km/h? Chociaż tegoroczna gala European Inventor Award 2026 nie zakończyła się zwycięstwem polskiego wynalazcy, projekt MagRail znalazł się w gronie najlepszych europejskich innowacji. Założyciel spółki został finalistą w kategorii małych i średnich przedsiębiorstw, a opracowane rozwiązanie ma umożliwić modernizację istniejących linii kolejowych bez konieczności budowy nowej infrastruktury. Roztopy grubej warstwy śniegu i lodu powodują podnoszenie się poziomu wód. W niektórych miejscach w kraju ogłoszono alarmy przeciwpowodziowe. Na niektórych, chłodniejszych obszarach Polski można spotkać także kry lodowe, które są usuwane przez masywne lodołamacze. Reklama Dwa w jednym Z jednej strony rosnące temperatury, a z drugiej wciąż zalegający śnieg. Hydrolodzy nazywają to zjawisko dość niefortunnym i kłopotliwym, bowiem szybkie topnienie dużych ilości śniegu może powodować podtopienia. Spływający do rzek śnieg może powodować ich gwałtowne wezbranie. Do tej pory w Polsce blisko 30 stacji wodowskazowych osiągnęło stan ostrzegawczy, a 4 znajdują się w alarmowym. Gmina Mstów w woj. śląskim ogłosiła pogotowie przeciwpowodziowe. Woda przekroczyła tutaj dopuszczalny poziom o 10 cm, osiągając wysokość 130 cm. Stan ostrzegawczy jest również przekroczony w dwóch innych punktach pomiarowych w regionie – na rzece Brynicy w Kozłowej Górze i w Brynicy. Ale to nie wszystko, ponieważ innym problemem jest zalegający, gruby lód, a gdzieniegdzie kry lodowe. Lodołamacze wkroczyły do akcji w pobliżu Płocka już około 7 dni temu. Na Zbiorniku Włocławskim, w rejonie Woli Brwileńskiej trwa akcja kruszenia lodu na odcinku 7 kilometrów. Do lokalnych służb dołączyły lodołamacze z Gdańska. W samym Płocku trwa ogłoszony 8 lutego alarm przeciwpowodziowy. Pojawił się zaraz po tym, jak zator lodowy na Wiśle zakłócił swobodny przepływ wody. Przez to nurt wody jest zablokowany, a poziom rzeki podnosi się. Czy lodołamacze są niebezpieczne dla terenów arktycznych? Alarm przeciwpowodziowy ogłoszono też w innych gminach, które leżą nad Wisłą (powiat płocki): Wyszogród, Gąbin, Mała Wieś, Słupno, Bodzanów, Nowy Duninów oraz Słubice. W Wyszogrodzie odnotowano największe przekroczenie stanu alarmowego – aż o 41 cm. Przedwiośnie Gwałtowne wezbrania wód powodowane topnieniem lodu i śniegu są szczególnie widoczne na terenach górzystych, także w dolinach. Pojawia się wówczas wysoki poziom wody, jak i gruba warstwa błotna, zalegająca również na polach uprawnych. Szczególnie tam, gdzie nie ma odpowiedniej infrastruktury wodociągowo-kanalizacyjnej, woda spływa strumieniami w dół miejscowości. Lokalne władze gmin, w których występuje ryzyko szybkiego wezbrania wód, uspokajają, że są przygotowane do ewentualnych akcji przeciwko powodziom. źródło: tok.fm, polsatnews.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.