Woda i lód, czyli polskie rzeki w trudnej sytuacji

Roztopy grubej warstwy śniegu i lodu powodują podnoszenie się poziomu wód. W niektórych miejscach w kraju ogłoszono alarmy przeciwpowodziowe. Na niektórych, chłodniejszych obszarach Polski można spotkać także kry lodowe, które są usuwane przez masywne lodołamacze.

Dwa w jednym

Z jednej strony rosnące temperatury, a z drugiej wciąż zalegający śnieg. Hydrolodzy nazywają to zjawisko dość niefortunnym i kłopotliwym, bowiem szybkie topnienie dużych ilości śniegu może powodować podtopienia. Spływający do rzek śnieg może powodować ich gwałtowne wezbranie. Do tej pory w Polsce blisko 30 stacji wodowskazowych osiągnęło stan ostrzegawczy, a 4 znajdują się w alarmowym. Gmina Mstów w woj. śląskim ogłosiła pogotowie przeciwpowodziowe. Woda przekroczyła tutaj dopuszczalny poziom o 10 cm, osiągając wysokość 130 cm.  Stan ostrzegawczy jest również przekroczony w dwóch innych punktach pomiarowych w regionie – na rzece Brynicy w Kozłowej Górze i w Brynicy.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Ale to nie wszystko, ponieważ innym problemem jest zalegający, gruby lód, a gdzieniegdzie kry lodowe. Lodołamacze wkroczyły do akcji w pobliżu Płocka już około 7 dni temu. Na Zbiorniku Włocławskim, w rejonie Woli Brwileńskiej trwa akcja kruszenia lodu na odcinku 7 kilometrów. Do lokalnych służb dołączyły lodołamacze z Gdańska. W samym Płocku trwa ogłoszony 8 lutego alarm przeciwpowodziowy. Pojawił się zaraz po tym, jak zator lodowy na Wiśle zakłócił swobodny przepływ wody. Przez to nurt wody jest zablokowany, a poziom rzeki podnosi się. 

Alarm przeciwpowodziowy ogłoszono też w innych gminach, które leżą nad Wisłą (powiat płocki): Wyszogród, Gąbin, Mała Wieś, Słupno, Bodzanów, Nowy Duninów oraz Słubice. W Wyszogrodzie odnotowano największe przekroczenie stanu alarmowego –  aż o 41 cm.

Przedwiośnie

Gwałtowne wezbrania wód powodowane topnieniem lodu i śniegu są szczególnie widoczne na terenach górzystych, także w dolinach. Pojawia się wówczas wysoki poziom wody, jak i gruba warstwa błotna, zalegająca również na polach uprawnych. Szczególnie tam, gdzie nie ma odpowiedniej infrastruktury wodociągowo-kanalizacyjnej, woda spływa strumieniami w dół miejscowości. Lokalne władze gmin, w których występuje ryzyko szybkiego wezbrania wód, uspokajają, że są przygotowane do ewentualnych akcji przeciwko powodziom.

źródło: tok.fm, polsatnews.pl