Woda morska jako źródło energii

Waterlight to urządzenie opracowane przez kolumbijski startup E-Dina oraz Wundermana Thompsona. Wynalazek zapewnia do 45 dni światła generowanego wyłącznie za pomocą wody morskiej.

Tam, gdzie nie ma światła

Bezprzewodowa lampa jest dedykowana miejscom, które nie mają dostępu do energii elektrycznej. Sprzęt sprawdza się zwłaszcza na wiejskich terenach. Waterlight świeci kiedy napełni się ją 500 ml wody. Przenośne urządzenie działa jak mini generator prądu – przekształca słoną wodę w energię elektryczną. Dzieje się tak dzięki jonizacji elektrolitu z morskiej wody, która przekształca znajdujący się w środku magnez w energię elektryczną.

Wewnętrzna bateria przechowuje energię elektryczną gotową do użytku w chwili zapotrzebowania. Projekt lampy został zainspirowany kolumbijską społecznością Wayúu i jej przodkami, żyjącymi w zgodzie z naturą i żywiołami, szczególnie z morzem. Materiały, z których stworzono Waterlight nadają się do recyklingu. Urządzenie jest wodoodporne, a ergonomiczna powierzchnia antypoślizgowa.

Ubóstwo energetyczne

Lampa może być również używana do ładowania telefonu komórkowego lub innego małego urządzenia, ponieważ posiada zintegrowany port USB. Waterlight jest według autorów alternatywą dla nie zawsze dostępnej technologii, wykorzystującej energię słońca. Zapasy wody morskiej są niewyczerpalne i dostępne od ręki. Świat potrzebuje rewolucji czystej energii – podaje E-Dina, autor “wodnej lampy” i dodaje, że w ciągu najbliższych 15 lat zapotrzebowanie na energię wzrośnie o 70%. 

Podczas gdy kraje zachodnie mierzą się z ubóstwem energetycznym, polegającym między innymi na niedoborze finansów na zapłatę za energię elektryczną, kraje afrykańskie i inne społeczności na globie cierpią z powodu całkowitego braku dostępu do prądu. Około 840 mln ludzi na globie nie ma dostępu do energii elektrycznej. 

źródło i fot.: waterlight.com.co