Wiadomości OZE Wykryto trującą substancję w elektrykach i hybrydach VW 21 sierpnia 2018 Wiadomości OZE Wykryto trującą substancję w elektrykach i hybrydach VW 21 sierpnia 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Elektromobilność Prezydent Krakowa odwołany w referendum. Czy Strefa Czystego Transportu zostanie zlikwidowana? Na podstawie referendum przeprowadzonego w Krakowie mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Głównym powodem wskazywanym przez głosujących była Strefa Czystego Transportu (SCT), która od początku 2026 roku obejmuje większość miasta i wprowadza ograniczenia dla części starszych pojazdów. Okazuje się, że niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen ma problemy nie tylko z normami spalania w silnikach diesla, ale także z rakotwórczym kadmem, który został wykryty w obudowach ładowarek dla samochodów elektrycznych i hybrydowych. Sprawa jest poważna, ponieważ używanie kadmu – metalu stosowanego w urządzeniach elektrycznych, takich jak telewizory, zostało zakazane w większości rodzajów części samochodowych 3 lata temu. Reklama Sprawa została zgłoszona przez koncern do Federalnego Urzędu Samochodowego w Niemczech. Ładowarki zostały zainstalowane w ciągu ostatnich 6 lat w pojazdach w pełni elektrycznych oraz hybrydach plug-in. Po wykryciu problemu poinformowano 20 lipca bieżącego roku władze koncernu o ładowarkach, z których każda zawiera 0,008 grama metalu. Według VW nie zidentyfikowano dużego niebezpieczeństwa związanego z uszkodzonymi częściami. Zainfekowane elementy są uszczelnione kilkoma warstwami obudowy. Problemy mogą pojawić się, gdy pojazdy będą poddawane recyklingowi lub zdemontowane. Trefna partia ładowarek pochodzi od dostawcy, którego nazwa firmy jest nieznana. Przedstawiciele Volkswagena zareagowali natychmiastowo. Wstrzymano dostawy skażonych elementów dla elektryków. Jak informuje niemiecki portal thelocal.de, dostawy zostały ponownie wznowione po zmianie dostawcy części. Sprawa skażonych elementów pozostaje w toku. Przedstawiciele VW w komentarzu dla agencji AFP powiedzieli, że potencjalna decyzja niemieckiego urzędu będzie dotyczyć 124 tysięcy pojazdów. Więcej informacji na temat niemieckiego koncernu: Amerykański sąd zatwierdził ugodę Volkswagena i właścicieli aut z silnikami TDI. Źródło: thelocal.de, electrive.com Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.