Prawa zwierząt Wypadek z udziałem wozu konnego na Podhalu – uśmiercony jeden z koni 23 listopada 2020 Prawa zwierząt Wypadek z udziałem wozu konnego na Podhalu – uśmiercony jeden z koni 23 listopada 2020 Przeczytaj także Prawa zwierząt Zimowe spacery z psem. Jak chronić łapy przed solą i mrozem? Zimowy spacer z psem to przyjemność, która ma swoje ciemne strony. Niskie temperatury oraz chemiczne środki stosowane do odladzania ulic mogą sprawiać dyskomfort naszemu zwierzęciu, a w szczególności jego łapom. Ich właściwa ochrona pozwala nie tylko zapobiegać urazom, ale również zadbać o zdrowie psa przez cały sezon zimowy. Prawa zwierząt Pies z rodowodem czy kundelek? Co warto wiedzieć o zdrowiu i genach Wśród psów domowych widać coraz większy podział na rasy z rodowodem oraz tzw. mieszańce i kundelki. Podczas gdy psy rasowe hodowane są według ściśle określonych standardów, nierasowe mieszańce rozwijały się bez interwencji człowieka, tworząc bogatą, zróżnicowaną pulę genetyczną. Zdaniem ekspertów, obecne trendy – faworyzowanie rasowych psów i masowa sterylizacja kundelków – mogą niekorzystnie wpływać zarówno na zdrowie i dobrostan zwierząt. Wozy ciągnięte przez konie kursują nie tylko w ciągu dnia, ale i wieczorami lub w nocy. Do tragicznego wypadku z udziałem tych zwierząt doszło w Groniu na Podhalu. Jeden z koni uległ ogromnym obrażeniom i decyzją weterynarza został uśpiony. Reklama O tragicznym wypadku doniosły podhalańskie media w niedzielę wieczorem. Samochód osobowy zderzył się z wozem konnym na drodze Groń-Trybsz. Wóz ciągnięty był przez dwa konie, jeden z nich w wyniku uderzenia samochodu wpadł do rowu. W związku z licznymi obrażeniami zwierzęcia weterynarz zadecydował o jego uśpieniu – dowiedzieliśmy się od świadka wypadku, który udzielał pomocy drogowej na miejscu zdarzenia. Kto jest odpowiedzialny? Według ustaleń policji samochód osobowy miał najechać na wóz ciągnięty przez konie. Przybyli na miejsce strażacy zabezpieczyli miejsce wypadku i poszkodowanych – w tym zwierzęta. Dwie osoby uczestniczące w wypadku zostały przewiezione do szpitala. Jak informuje portal Góral Info, asp. Dorota Garbacz, rzecznik prasowy nowotarskiej policji podała, że trwa właśnie dochodzenie w sprawie ustalenia przyczyn i okoliczności wypadku. Fundacje wciąż apelują Na stronie fundacji Ratuj Konie wiadomość o wieczornym wypadku wzbudziła już wczoraj ogromne emocje. Na liczącej ponad 190 000 użytkowników stronie fundacji w mediach społecznościowych pojawiły się liczne głosy potwierdzające, że konie na Podhalu wykorzystywane do transportu i pracy cierpią w imię postępowania i błędów człowieka: – Miałam wątpliwą przyjemność mieszkać w Zakopanem przez parę miesięcy (delegacja). I pamiętam, co tam się wyprawia ze zwierzętami – pisze jedna z użytkowniczek na profilu fundacji. Kilka dni temu pisaliśmy o nieprzebadanych koniach z Morskiego Oka. Czy i dlaczego konie z Morskiego Oka nadal mają się źle? Temat transportu konnego jest wciąż kontrowersyjny, czy to w Zakopanem, czy w Krakowie, a ogień podsycają kolejne wypadki z udziałem koni. Fundacje ciągle apelują o zaprzestanie wykorzystywania koni w przewożeniu ludzi do Morskiego Oka. Czy będziemy świadkami przemiany sytuacji koni w Polsce oraz, czy górale i TPN zrezygnują z transportu konnego w regionie? Będziemy śledzić przyszłość polskich koni. źródło: goral.info.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.