Prawa zwierząt Wypadek z udziałem wozu konnego na Podhalu – uśmiercony jeden z koni 23 listopada 2020 Prawa zwierząt Wypadek z udziałem wozu konnego na Podhalu – uśmiercony jeden z koni 23 listopada 2020 Przeczytaj także Prawa zwierząt Czy pies potrzebuje ubranka w chłodne dni? Rozpoznaj, kiedy twój pupil marznie Wraz ze spadkiem temperatury wraca pytanie, czy pies powinien nosić ubranie. Kurtka lub sweter mogą chronić przed zimnem, ale nie każdy czworonóg ich potrzebuje. Znaczenie mają nie tylko rasa i długość sierści, lecz także wiek, kondycja zwierzęcia oraz warunki pogodowe. Prawa zwierząt Nowy Jork wycofuje dorożki, a co z Krakowem? Kontrowersje wokół koni w miastach Rada Miasta Nowego Jorku zagłosowała za zakończeniem działalności dorożek konnych w Central Parku. Zakaz ma wejść w życie w czerwcu 2028 roku, a decyzja jest efektem wieloletniej dyskusji o bezpieczeństwie i dobrostanie zwierząt, którą przyspieszyła śmierć 18-letniego turysty. W Krakowie podobna propozycja została odrzucona, ale przyszłość dorożek nadal budzi emocje. Wozy ciągnięte przez konie kursują nie tylko w ciągu dnia, ale i wieczorami lub w nocy. Do tragicznego wypadku z udziałem tych zwierząt doszło w Groniu na Podhalu. Jeden z koni uległ ogromnym obrażeniom i decyzją weterynarza został uśpiony. O tragicznym wypadku doniosły podhalańskie media w niedzielę wieczorem. Samochód osobowy zderzył się z wozem konnym na drodze Groń-Trybsz. Wóz ciągnięty był przez dwa konie, jeden z nich w wyniku uderzenia samochodu wpadł do rowu. W związku z licznymi obrażeniami zwierzęcia weterynarz zadecydował o jego uśpieniu – dowiedzieliśmy się od świadka wypadku, który udzielał pomocy drogowej na miejscu zdarzenia. Kto jest odpowiedzialny? Według ustaleń policji samochód osobowy miał najechać na wóz ciągnięty przez konie. Przybyli na miejsce strażacy zabezpieczyli miejsce wypadku i poszkodowanych – w tym zwierzęta. Dwie osoby uczestniczące w wypadku zostały przewiezione do szpitala. Jak informuje portal Góral Info, asp. Dorota Garbacz, rzecznik prasowy nowotarskiej policji podała, że trwa właśnie dochodzenie w sprawie ustalenia przyczyn i okoliczności wypadku. Fundacje wciąż apelują Na stronie fundacji Ratuj Konie wiadomość o wieczornym wypadku wzbudziła już wczoraj ogromne emocje. Na liczącej ponad 190 000 użytkowników stronie fundacji w mediach społecznościowych pojawiły się liczne głosy potwierdzające, że konie na Podhalu wykorzystywane do transportu i pracy cierpią w imię postępowania i błędów człowieka: – Miałam wątpliwą przyjemność mieszkać w Zakopanem przez parę miesięcy (delegacja). I pamiętam, co tam się wyprawia ze zwierzętami – pisze jedna z użytkowniczek na profilu fundacji. Kilka dni temu pisaliśmy o nieprzebadanych koniach z Morskiego Oka. Czy i dlaczego konie z Morskiego Oka nadal mają się źle? Temat transportu konnego jest wciąż kontrowersyjny, czy to w Zakopanem, czy w Krakowie, a ogień podsycają kolejne wypadki z udziałem koni. Fundacje ciągle apelują o zaprzestanie wykorzystywania koni w przewożeniu ludzi do Morskiego Oka. Czy będziemy świadkami przemiany sytuacji koni w Polsce oraz, czy górale i TPN zrezygnują z transportu konnego w regionie? Będziemy śledzić przyszłość polskich koni. źródło: goral.info.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.