Polska Zatonęła barka w Gryfinie. Strażakom udało się zapobiec poważniejszym wyciekom 21 stycznia 2020 Polska Zatonęła barka w Gryfinie. Strażakom udało się zapobiec poważniejszym wyciekom 21 stycznia 2020 Przeczytaj także Polska Protest polskich maszynistów. Rząd zapowiada surowsze kary dla kierowców W Polsce trwa protest maszynistów, podczas którego pociągi przejeżdżające przez przejazdy kolejowo-drogowe mają zwalniać do 20 km/h. Członkowie Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych domagają się reakcji na rosnące zagrożenie na przejazdach, a impulsem do protestu był środowy wypadek w Sokolnikach Suchych, w którym zginęła pasażerka. Polska Zagrożenie dla kabli na Bałtyku. Reuters: NATO powstrzymało tajną operację Rosji Sojusznicy z NATO przerwali manewry rosyjskich okrętów podwodnych, które w wodach Arktyki testowały technologię przeznaczoną do unieszkodliwiania podmorskiej infrastruktury krytycznej. Ustalenia te mają bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej i łącznościowej na Morzu Bałtyckim. 15 stycznia przy nabrzeżu w Gryfinie zatonęła barka. Strażakom udało się zabezpieczyć wyciek paliwa. Teraz kluczową sprawą jest wyciągnięcie barki z dna rzeki, za co odpowiada jej właściciel. Niedawno doszło do ogromnego wycieku oleju napędowego na wyspach Galapagos. W Gryfinie natomiast udało się nie dopuścić do tragedii – sporego wycieku paliwa. Strażacy interweniowali na czas i monitorowali zagrożenie. Wyciek paliwa z barki w Gryfinie Barka cumująca przy nabrzeżu w Gryfinie zatonęła 15 stycznia w nocy. Zaczęła tonąć przed godziną drugą. Jak podał mł. kpt. Tomasz Kubiak, rzecznik prasowy KW PSP w Szczecinie, strażacy dostali wezwanie od pracowników przebywających na barce. Nikomu nie stała się krzywda, ewakuacja nastąpiła jeszcze przed przybyciem straży pożarnej. https://www.facebook.com/watch/?ref=external&v=1112476965760083 Z jednostki wypływało paliwo, ale w niewielkiej ilości. Strażacy postawili zaporę olejową i monitorowali proces. Zagrożenia ekologicznego nie ma. W barce znajdowało się ok. 600 litrów paliwa. Właściciel jest zobowiązany do wyciągnięcia barki z dna rzeki. źródło: OSP Radziszewo/chojna24.pl Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.