Ochrona środowiska Zielone mosty dla dzikiej przyrody. Czy korytarze migracyjne uratują zagrożone gatunki? 16 lutego 2026 Ochrona środowiska Zielone mosty dla dzikiej przyrody. Czy korytarze migracyjne uratują zagrożone gatunki? 16 lutego 2026 Przeczytaj także OZE Ultraszybkie ładowanie i 30 lat żywotności. Nanotechnologia w magazynowaniu energii NiFe Często pomijanym elementem historii rozwoju transportu drogowego jest to, że na początku XX wieku liczba samochodów elektrycznych przewyższała ich benzynowe odpowiedniki w USA, które w tamtym czasie były liderem produkcji samobieżnych pojazdów osobowych. Stosowany wówczas akumulator kwasowo-ołowiowy był drogi i zapewniał zasięg zaledwie ok. 50 kilometrów, dlatego Thomas Edison podjął próby ulepszenia technologii akumulatorów z pomocą kombinacji niklu i żelaza. Postęp silników spalinowych pogrążył tę technologię, dziś jednak wraca ona jako perspektywiczna alternatywa do rozwoju magazynowania energii na farmach słonecznych. Ochrona środowiska Azotany z rolnictwa zanieczyszczają polskie wody. NIK krytykuje system kontroli Z nowego raportu wynika, że polski system ochrony wód przed zanieczyszczeniami azotanami pochodzącymi z rolnictwa działa nieskutecznie. Najwyższa Izba Kontroli (NIK) ostrzega, że przy obecnym tempie działań istnieje poważne ryzyko, że Polska nie osiągnie wymaganego przez Unię Europejską dobrego stanu wód do końca 2027 roku. W wielu krajach naukowcy i władze lokalne tworzą zielone korytarze migracyjne, by umożliwić zwierzętom bezpieczne przemieszczanie się pomiędzy fragmentami siedlisk. Projekty te, realizowane na całym świecie, mają zmniejszać śmiertelność przy drogach, chronić bioróżnorodność i wspierać adaptację gatunków do zmian środowiskowych. Reklama Fragmentacja siedlisk W coraz bardziej przekształconym przez człowieka krajobrazie zielone korytarze migracyjne – czyli pasy naturalnej roślinności łączące fragmenty siedlisk zwierząt – stają się kluczowym narzędziem ochrony przyrody. Fragmentacja środowiska spowodowana urbanizacją, rozwojem infrastruktury drogowej i rolnictwem prowadzi do izolowania populacji zwierząt, ograniczając ich możliwość przemieszczania się, zdobywania pożywienia i łączenia się w sezonie rozrodczym. Według analiz publikowanych przez International Union for Conservation of Nature (IUCN), 70% lądowych siedlisk na świecie jest obecnie podzielonych na mniejsze fragmenty wskutek działalności człowieka, co zaburza naturalne migracje wielu gatunków – od dużych ssaków po owady zapylające. Zielone korytarze migracyjne mogą przeciwdziałać tej tendencji. To nie tylko pasy lasów i zarośli, ale również wały zieleni, doliny rzeczne, łąki i specjalnie projektowane przejścia dla zwierząt pod lub nad elementami infrastruktury drogowej, takimi jak autostrady czy tory kolejowe. Dzięki temu zwierzęta mogą bezpiecznie pokonywać bariery przestrzenne, które nałożył na nie człowiek. Miasta bez gawronów. Jak wypieranie ptaków zmienia miejską zieleń Korytarze migracyjne na całym świecie Przykłady zastosowania zielonych korytarzy migracyjnych można znaleźć w różnych ekosystemach – często jako odpowiedź na problemy lokalnych populacji zwierząt. W Kanadzie i na północy USA od lat stosuje się specjalne mosty i przejścia dla dużych ssaków, takich jak jeleń wirginijski czy łoś amerykański. Zielone, zarośnięte kładki nad autostradami mają za zadanie skracać dystans między fragmentami lasów i znacznie zmniejszać liczbę kolizji z pojazdami, co potwierdzają badania drogowe z prowincji Alberta, gdzie liczba wypadków z udziałem dzikich zwierząt spadła tam nawet dwukrotnie po powstaniu przejść. W Europie Zachodniej coraz częściej budowane są tzw. zielone przejścia nad autostradami i liniami kolejowymi, umożliwiające migrację drobnych ssaków, gadów i płazów. Na przykład w Holandii w pobliżu Arnhem zrealizowano projekt „Ecoduct De Hoge do Veluwe” – szeroki na kilkadziesiąt metrów zielony most dla zwierząt prowadzący przez obwodnicę. Korzystają z niego m.in. dziki, a także mniejsze gatunki, jak bóbr europejski. Monitoring kamer w tych miejscach pokazuje, że ruch zwierząt w korytarzu jest stały i obejmuje nawet kilkadziesiąt przekroczeń dziennie. Polskie przykłady także zaczynają się pojawiać – w Biebrzańskim Parku Narodowym prowadzone są prace nad zachowaniem i łączeniem mozaik łąkowych i bagiennych, co ma kluczowe znaczenie dla migracji i miejsc odpoczynku ptaków wodno‑błotnych, takich jak bąk zwyczajny czy sieweczka obrożna. Z kolei w Karkonoszach powstają specjalne przejścia dla płazów pod trasami komunikacyjnymi, co ma zmniejszyć śmiertelność takich gatunków jak traszka grzebieniasta podczas wiosennych migracji do zbiorników rozrodczych. Potencjał korytarzy migracyjnych Mimo to wciąż istnieją wyzwania – brak spójnej polityki przestrzennej w wielu krajach, trudności w finansowaniu takich inwestycji oraz konflikt z innymi potrzebami społecznymi, np. budową dróg czy rozwojem urbanistycznym. W Polsce szacuje się, że na budowę i utrzymanie jednego szerokiego przejścia ekologicznego nad trasą szybkiego ruchu potrzeba od kilku do kilkunastu milionów złotych, co często stanowi barierę dla lokalnych samorządów i inwestorów. Niemniej dane jasno pokazują, że inwestycje w zielone korytarze są inwestycją w przyszłość bioróżnorodności i odporność ekosystemów na zmiany klimatu. W obliczu rosnącej fragmentacji środowiska i intensyfikacji presji antropogenicznej, zachowanie przestrzennej łączności między siedliskami staje się jednym z najważniejszych narzędzi konserwacji przyrody – nie tylko dla największych drapieżników, lecz także dla drobnych gatunków owadów, płazów czy ptaków, których przetrwanie często zależy od zdolności do przemieszczania się w złożonym, dynamicznie zmieniającym się krajobrazie. Zobacz też: Wilki zmniejszają liczbę wypadków drogowych. Badania pokazują 24% mniej kolizji z jeleniami Źródła: IUCN, National Geographic, The Guardian, Smithsonian Magazine Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.