Zmiana zasad rozliczania fotowoltaiki od nowego roku. Inwestycja w panele nadal opłacalna

Zmiana zasad rozliczania fotowoltaiki od nowego roku. Inwestycja w panele nadal opłacalna

Jakie zmiany czekają prosumentów fotowoltaiki? Co nowego przyniesie nowelizacja ustawy o OZE? W ostatnim czasie zmiana zasad rozliczania fotowoltaiki wzbudza dużo emocji w branży. Pozytywne nastawienie do inwestycji w fotowoltaikę pomagają zachować jednak nowe dofinansowania i stabilny rozwój branży.

Jakie zmiany czekają prosumentów?

Przepisy unijne mówią, że należy dokonać zmian systemu rozliczeń dla prosumentów, ale od początku 2024 roku. Wraz z postępem w każdej branży przepisy ulegają naturalnym zmianom. O czym mówi nowelizacja ustawy o OZE?

Na ile jest korzystna ustawa w tym kształcie trudno nawet w tej chwili ocenić. Jedno jest pewne, że jest mniej korzystna w stosunku do obecnych warunków. Ustawa wprowadza całkowitą zmianę rozliczania nadwyżek energii wyprodukowanej z  fotowoltaiki. Nadwyżki będą odsprzedawane do spółki obrotu po cenie średniej z całego poprzedniego miesiąca. Instalatorzy nie będą w stanie obliczyć opłacalności instalacji, co jest wadą systemu. Prosumenci nie będą w stanie oszacować dokładnie swojego budżetu, tak jak to jest teraz. mówi Piotr Kisiel, dyrektor zarządzający w Manitu Solar.

Zmiana zasad rozliczania fotowoltaiki już blisko. Dotychczasowy system opustów ma przestać obowiązywać na początku roku 2022. Oznacza to, że obecne zasady obejmą jedynie tych, którzy energię z fotowoltaiki wprowadzą do systemu do 31 grudnia 2021 roku.

Okazuje się jednak, że inwestycja w panele jest nadal opłacalna.

Zmiana zasad rozliczania fotowoltaiki

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie: co będzie od 1 kwietnia? Według prognoz ekspertów branża fotowoltaiczna nie spodziewa się jednak odwrotu od inwestycji we własną elektrownię fotowoltaiczną. Upusty nie są aż tak istotne zwłaszcza w przypadku małych i średnich firm. Jest tak, ponieważ wielkość i moc instalacji jest zwykle dopasowana do zapotrzebowania każdej firmy, której profil zużycia najczęściej pokrywa się z profilem produkcji z fotowoltaiki. 

Ceny energii i jej zużycie gwałtownie rosną, dlatego ten segment z pewnością będzie dalej rozwijał się bardzo dynamicznie. Potwierdzają to ostatnie dane nt. przyrostów liczby prosumentów:

Walka z czasem          

Ukłonem posłów w stronę prosumentów jest zapisanie w projekcie ustawy wejścia w życie ustawy od 1 kwietnia przyszłego roku. Oznacza to, że wszystkie zrealizowane instalacje do tego czasu będą funkcjonować na dotychczasowych zasadach. Przy czym warto podkreślić, że liczy się data złożenia wniosku o przyłączenie mikroinstalacji. Co ważne we wniosku może być tylko jeden błąd. 

– Obecna sytuacja doprowadziła do tego, że do końca roku i na początku przyszłego mamy wszyscy bardzo dużo pracy. Wyspecjalizowani instalatorzy nie mają już terminów w swoich kalendarzach, ponieważ prosumenci chcą „załapać się” na rozliczenia w starym systemie. dodaje Piotr Kisiel.

Prosumenci wciąż mogą liczyć jednak na nową rundę dofinansowań.

Nowe szanse dla rynku OZE  

Polski rząd zapowiada Program Mój Prąd 4.0. Nabory do rozpoczną się najpewniej w pierwszym kwartale przyszłego roku. Oprócz wsparcia fotowoltaiki, rząd kładzie nacisk na wsparcie technologii umożliwiającej autokonsumpcję energii z fotowoltaiki. Mają pojawić się dotacje do akumulatorów – banków energii oraz innych form magazynowania energii, a także do ładowarek samochodów elektrycznych. Zmiana ta wydaje się uzasadniona, szczególnie że tylko 16% właścicieli fotowoltaiki magazynuje nadwyżki energii.

W zapowiedziach wygląda to obiecująco dla branży fotowoltaicznej.      

źródło: mat. prasowe