Największa elektrownia fotowoltaiczna na świecie ma powstać w Chinach

W Chinach trwa obecnie budowa największej pływającej farmy fotowoltaicznej na świecie. Jak poinformowała firma z grupy Sanxia, udało się podłączyć część instalacji z siecią przesyłową.

Państwo Środka od dawna stara się odejść od energetyki węglowej na rzecz OZE. Chiny planują do 2020 roku ograniczyć moc elektrowni węglowych do 1100 GW. Pomimo że buduje się nadal wiele nowych siłowni węglowych, to ponad 100 tego rodzaju projektów zostało wstrzymanych.

Paliwa kopalne mają zostać zastąpione przez OZE, niestety mimo tworzenia wielu ogromnych projektów wiatrowych, wodnych i słonecznych, nie rozwija się sieć przesyłowa. Sprawia to, że część generowanej mocy marnuje się – jej wprowadzenie do sieci mogłoby spowodować destabilizację systemu.

„Pełne przyłączenie niektórych elektrowni do sieci mogłoby spowodować problemy ze stabilnością”, wyjaśnia Tan Yingjie, inżynier z instytutu badawczego firmy China Souther Power Grid. – „Co z tego, że kręcą się turbiny, skoro ten prąd nie może być wykorzystany. Zachodnie prowincje kraju mają duży potencjał do produkcji energii ze źródeł odnawialnych, ale to na uprzemysłowionym wschodnim wybrzeżu ta energia jest potrzebna”.

Jak podaje Greenpeace, zmarnowana w 2016 roku energia elektryczna wystarczyłaby do zasilenia Pekinu przez cały 2015 rok. Chiński Państwowy Urząd Energetyczny ogłosił, że w prowincjach Gansu i Xinjiang odsetek marnowanej energii elektrycznej z OZE spadł do 30%, w Jilin, Heilongjiang i Mongolii Wewnętrznej do 20% a w Shanxi i Qinghai do około 10%. Sytuacja ta powinny utrzymać się na tym poziomie przez dłuższy czas.

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

Studenci z stanu Kansas stworzyli ekologiczny dom dla najuboższych rodzin

Następny artykuł

Katalońska ustawa klimatyczna zawieszona przez trybunał konstytucyjny

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: , ,