5500 kościołów w Wielkiej Brytanii przerzuca się na OZE

Ponad pięć i pół tysiąca kościołów, w tym niektóre najbardziej znane brytyjskie katedry, zdecydowało się na przejście na wykorzystanie OZE, by wspomóc walkę z zmianami klimatycznymi. Ruch ten dotyczy anglikanów, katolików, baptystów, metodystów, kwakrów oraz kongregacje Armii Zbawienia. Wszystkie te wspólnoty zdecydowały się na przejście na 100% energię z OZE, a jak zapewniają przedstawiciele tych związków wyznaniowych, wkrótce dołączy do nich więcej wspólnot.

Piętnaście anglikańskich katedr, między innymi te w Salisbury, Southwark, St Albans, Liverpool, Coventry oraz York Minster, zdecydowało się na przejście na w pełni zielone taryfy. „To jedno z ogromnych moralnych wyzwań naszych czasów”, mówią przedstawiciele kościoła.

Średni rachunek za prąd kościoła w Wielkiej Brytanii to około 1000 funtów rocznie. Dzięki przejściu na OZE z sektora paliw kopalnych do instalacji zielonej energii zyskano około pięć milionów funtów na rok. To spora kwota, która wspomoże rozwój zielonej energetyki.

Poszczególne parafie mogą korzystać z usług 2buy2 – wspólnej grupy zakupowej, która zbiera zapotrzebowanie na zieloną energię i negocjuje niższe stawki z dostawcami. Dzięki temu energia z OZE jest nie tylko ekologiczna, ale i tańsza niż ta pochodząca ze spalania węgla.

„To fantastyczne, że kościoły dokładają swoją część do redukcji wpływu człowieka na środowisko naturalne. Dokładają też swoją cegiełkę do budowania świata czystej energii, bez szkodliwej emisji związków węgla”, mówi Nicholas Holtam, biskup Salisbury i wiodący biskup kościoła anglikańskiego, zajmujący się kwestiami środowiskowymi.

„Zmiany klimatyczne są ogromną niesprawiedliwością. Jako pierwszych dotkną one najuboższych ludzi. Zmiana źródła energii elektrycznej jest bardzo odpowiedzialną rzeczą, jaką należy zrobić. Wydaje się to być niewielkim działaniem, ale wspólnie ma duże znaczenie”, dodaje biskup.

Rowan William, były arcybiskup Canterbury i szef Christain Aid poinformował, że kościół zdecydował się także sprzedać swoje udziały w firmach związanych z paliwami kopalnymi, które nie są na dobrej drodze do realizacji Porozumienia Paryskiego w sprawie walki ze zmianami klimatycznymi.

„Kościoły są częścią globalnej sieci i dlatego doskonale zdają sobie sprawę z problemów, jakie mają nasi bracia – susze, powodzie i ekstremalna pogoda na całym świecie”, dodał Willims.

Arcybiskup ponaglił także rząd brytyjski, aby ten zadeklarował się, że do 2050 roku emisja gazów cieplarnianych w Wielkiej Brytanii zostanie zredukowana do zera. „Ma to zapewnić, że kraj ten pozostanie zieloną i przyjemną do życia wyspą, a także liderem w zakresie walki z zmianami klimatycznymi na świecie”.

źródło: the guardian

1 comment
  1. Miejmy nadzieje , ze Episkopat Polski sprawi cudowne rozmnozenie wlasnej instalacji fotowoltaicznej na wszystkie Diecezje w kraju , a za tym blogoslawienstwem rozrastajacy sie SMOG LATAJACY nad dachami swiatyn i domami wiernych zmniejszy sie do wielkosci ,, malego wrobelka elemelka ,, Co tez sobie i innym zycze z czystego serca . PROF.DR./…/ RES specialist SSG/PV – TEATR-Y JANUSZ NUSIK POWALSKI

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Mogą Ci się także spodobać

Codzienny raport smogowy – 15.11.

Wczoraj zachęcaliśmy do spacerów, dziś też to robimy, ale tylko w niektórych miastach. Smog nie odpuszcza i po jednym dniu wytchnienia powraca. Apelujemy – nie palcie złej jakości paliwem i dbajcie o stan techniczny swoich samochodów.

Kupa plastiku, czyli co z nas wychodzi

Rocznie 8 milionów ton plastiku trafia do oceanu. Gdy już znajdzie się w wodzie, rozpada się na kawałki. Najmniejsze jego cząstki mają mniej niż 5 milimetrów, a część z nich jest niewidoczna gołym okiem. Niektóre fragmenty pozostają zawieszone na różnych głębokościach, inne trafiają do organizmów morskich – ryb i skorupiaków. Te drobinki plastiku prędzej czy później dostarczy na nasz stół dorsz, łosoś albo pyszne krewetki.