Prawa zwierząt Naukowcy zmodyfikowali genetycznie dwa beagle’e. Psy nie produkują alergenu 22 sierpnia 2026 Prawa zwierząt Naukowcy zmodyfikowali genetycznie dwa beagle’e. Psy nie produkują alergenu 22 sierpnia 2026 Przeczytaj także Prawa zwierząt Obowiązkowa kastracja psów i kotów w Polsce? Obywatelski projekt ustawy o ochronie zwierząt Czy właściciele psów i kotów w Polsce będą musieli poddać swoje zwierzęta obowiązkowej kastracji? Taki przepis znajduje się w obywatelskim projekcie ustawy o ochronie zwierząt. Regulacja obejmowałaby także zwierzęta niewychodzące z domu, a koszt zabiegu co do zasady ponosiłby ich opiekun. Ostateczny kształt przepisów nie jest jednak przesądzony. Prawa zwierząt Chihuahua w meksykańskiej Gwardii Narodowej. Rosnąca rola czworonogów w służbach mundurowych W jednostkach wojskowych i policyjnych najczęściej można spotkać owczarki, labradory czy inne duże rasy pracujące. Do meksykańskiej Gwardii Narodowej dołączył jednak 13-miesięczny chihuahua, który waży 3 kg i mierzy 21 cm. Mimo niewielkich rozmiarów jest szkolony do zadań poszukiwawczo-ratowniczych i pokazuje rosnącą rolę zwierząt w służbach specjalnych. Osoby uczulone na psy mogą mieć trudności z podjęciem decyzji o kupnie lub adopcji odpowiedniego czworonoga. Badacze pracują nad rozwiązaniem wykorzystując edycję genów, aby wyłączyć u psów produkcję głównego alergenu. W wyniku eksperymentu urodziły się dwie suczki rasy beagle, u których dotychczasowe badania nie wykazały zaburzeń wzrostu ani rozwoju. Spis treści ToggleZmiana w DNA psówU psów nie wykryto Can f 1Czy brak Can f 1 jest bezpieczny dla psów?Walka z alergią czy nieetyczna ingerencja? Zmiana w DNA psów Can f 1 jest jednym z głównych alergenów psów. Białko występuje przede wszystkim w ślinie, ale trafia również na sierść i złuszczony naskórek zwierzęcia. Zespół amerykańskiej firmy Kindred Companion Sciences postanowił zmodyfikować gen odpowiedzialny za jego produkcję. W tym celu pobrano komórki skóry od samicy rasy beagle i wykorzystano technologię CRISPR-Cas9. Do początku genu Can f 1 wprowadzono dodatkową literę DNA, przez co komórki nie są w stanie prawidłowo odczytać instrukcji potrzebnej do produkcji tego białka. Po sprawdzeniu zmodyfikowanych komórek naukowcy wykorzystali je do przygotowania zarodków. Łącznie 25 zarodków przeniesiono do matki zastępczej, a dwa z nich rozwinęły się prawidłowo i doprowadziły do narodzin Alfie i Bailey. Obowiązkowe szkolenie przed zakupem psa? Austria stawia na edukację, Polska na ewidencję U psów nie wykryto Can f 1 Według przeprowadzonych później badań u obu psów Can f 1 jest niewykrywalne, a w testach punktowych próbki pochodzące od Alfie i Bailey nie powodowały reakcji, podczas gdy próbki pobrane od zwykłych psów ją wywoływały. Co istotne, właścicielem Bailey jest Matt Walker, założyciel firmy, który sam zmaga się z alergią na psy. Twierdzi, że kontakt z Bailey nie powoduje u niego reakcji alergicznej. Badacze podkreślają jednak, że nie oznacza to że zmodyfikowane psy będą całkowicie bezpieczne dla wszystkich alergików. Can f 1 jest tylko jednym z alergenów występujących u psów. Zwierzęta produkują również między innymi Can f 2. Osoby uczulone na inne białka mogą więc nadal reagować na kontakt z psem. Czy brak Can f 1 jest bezpieczny dla psów? Zdaniem naukowców, trudno przewidzieć wszystkie możliwe konsekwencje wyłączenia genu Can f 1. Funkcja tego białka w organizmie psa nie została dokładnie poznana, a firma wskazuje na wcześniejsze eksperymenty na myszach, które sugerują, że usunięcie Can f 1 nie powinno powodować poważnych problemów. Dotychczas również u Alfie i Bailey nie zaobserwowano negatywnych skutków modyfikacji. Suczki mają jednak dopiero około dwóch lat, dlatego naukowcy zamierzają monitorować ich stan zdrowia przez całe życie. Dłuższa obserwacja ma pozwolić ocenić, czy brak Can f 1 nie powoduje problemów pojawiających się dopiero wraz z wiekiem. Walka z alergią czy nieetyczna ingerencja? Co istotne rasy takie jak pudle czy goldendoodle, które często są wybierane przez alergików nie zawsze są w pełni bezpieczne. Chociaż przyjęło się, że gubią mniej sierści, mogą w dalszym ciągu produkować alergeny Ograniczenie linienia nie eliminuje więc samego białka odpowiedzialnego za reakcję alergiczną. Chociaż zmodyfikowane genetycznie psy wydają się najkorzystniejszą opcją dla alergików, w pierwszej kolejności firma musi uzyskać zgodę amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA), nim będą mogły zostać rozmnażane w sposób naturalny. Dalej konieczne będzie stworzenie większej populacji psów o odpowiednim zróżnicowaniu genetycznym. Jednocześnie modyfikacja genetyczna jest wykonywana przede wszystkim z myślą o korzyściach dla ludzi, a nie samych psów. Ocena tej technologii obejmuje również kwestię dobrostanu zwierząt, ponieważ długoterminowe konsekwencje wyłączenia Can f 1 pozostają nieznane. Zobacz też: Modele AI zamiast zwierząt w laboratoriach. Nowe metody testowania leków Źródła: New Scientist, Kindred Companion Sciences Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.