Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Plany ogólne gmin źródłem sporów. Brak dialogu z mieszkańcami może zahamować inwestycję w biometanownię

Plany ogólne gmin źródłem sporów. Brak dialogu z mieszkańcami może zahamować inwestycję w biometanownię

Prawnicy ostrzegają, że błędy proceduralne lub naruszenia zasad konsultacji społecznych w planach ogólnych gmin mogą prowadzić do skarg, a w konsekwencji nawet do unieważnienia uchwał. Przykładem są Strzelce Opolskie i inwestycja w biometanownię, gdzie radny zwrócił się do wojewody o zbadanie zgodności z prawem planu ogólnego gminy.

1057 gmin w Polsce zatwierdziło plany ogólne

Od 1 września 2026 roku plany ogólne gmin zastąpiły dotychczasowe studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Ich ustalenia są istotne przy sporządzaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy. Według danych Geoportalu Krajowego z 8 września 2026 roku plany ogólne uchwaliło 1057 z 2479 gmin w Polsce.

Prawnicy zwracają jednak uwagę, że część samorządów przyjmowała dokumenty pod presją czasu, chcąc zdążyć przed ustawowym terminem 31 sierpnia oraz uzyskać dofinansowanie z KPO. Co istotne, plany ogólne uchwalone z błędami, w tym z naruszeniem procedur dotyczących konsultacji społecznych, mogą doprowadzić do licznych skarg kierowanych zarówno do wojewodów, jak i sądów administracyjnych. Zdaniem ekspertów liczba unieważnionych planów ogólnych może być znacząca.

Planowana biometanownia w Warmątowicach

Jednym z przypadków są Strzelce Opolskie, gdzie tamtejszy radny Piotr Koloch skierował do wojewody opolskiej wniosek o zbadanie zgodności z prawem uchwały dotyczącej planu ogólnego gminy, przyjętej przez radnych 13 sierpnia 2026 roku. Wątpliwości radnego dotyczą m.in. sposobu uwzględnienia uwag i wniosków zgłoszonych przez mieszkańców. Jak wskazano w skardze, konsultacje miały w praktyce ograniczyć się do formalnego umożliwienia mieszkańcom złożenia uwag, bez rzeczywistego dialogu. 

Szczególne znaczenie ma przy tym sprawa planowanej biometanowni w Warmątowicach, wsi znajdującej się na terenie gminy Strzelce Opolskie. Grupa mieszkańców domagała się zablokowania tej inwestycji, jednak – zdaniem radnego – ich wnioski zostały pominięte.

Jednocześnie przyjęty plan ogólny ma, według wnioskodawcy, zablokować rozwój miejscowości i ograniczyć możliwości zabudowy mieszkaniowej. Jeżeli zastrzeżenia dotyczące uchwały zostaną podzielone przez służby prawne wojewody, może dojść do unieważnienia planu.

Nieprawidłowe procedury w części gmin

Prawnicy wskazują, że podobnych przypadków może być więcej, a problemy mogą wynikać nie tylko z samej treści planów, ale również z nieprawidłowo przeprowadzonych procedur ich przygotowania i konsultowania. To z kolei może otworzyć drogę do kolejnych skarg mieszkańców, inwestorów czy deweloperów.

Samo unieważnienie planu ogólnego nie musi jednak oznaczać, że tereny zostaną automatycznie przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową. Jak podkreśla wiceprzewodniczący Komitetu ds. Nieruchomości Krajowej Izby Gospodarczej, w wielu miejscach na przeznaczenie działek wpływają również strefy otwarte, czyli obszary objęte zakazem nowej zabudowy, których zachowania pilnują Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska.

Bariery dla biometanowni

Sprzeciw mieszkańców Warmątowic w sprawie planowanej inwestycji w biometanownię nie jest pierwszym tego typu przypadkiem. Obawy przed lokalizacją biometanowni lub biogazowni są jedną z największych barier w ich rozwoju. Wątpliwości mieszkańców dotyczą najczęściej uciążliwych zapachów, transportu substratów oraz potencjalnego wpływu instalacji na otoczenie. Warto jednak zaznaczyć, że nowoczesne biometanownie są wyposażone w systemy hermetyzacji, podciśnieniową wentylację i biofiltry neutralizujące zapachy. Eksperci podkreślają, że instalacje działające obok osiedli lub zakładów produkcyjnych nie naruszają komfortu życia mieszkańców.

Jednocześnie skala możliwego rozwoju biometanu w Polsce jest znacząca. Eksperci oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska szacują krajowy potencjał wytwórczy na 8-13 mld m³ biometanu rocznie, co przy pełnym wykorzystaniu odpowiadałoby około 46% obecnego zapotrzebowania Polski na gaz ziemny. Inwestycje w biometanownie mogą zatem oznaczać bardziej efektywne wykorzystanie istniejących zasobów oraz większą niezależność systemu energetycznego od paliw kopalnych.

Zobacz też: Biogazownie w Polsce: fakty, mity i realny wpływ na środowisko i mieszkańców

Źródła: Portal Samorządowy, MKiŚ, Polska Grupa Biogazowa

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.