Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Magazyny energii 2026: statystyki 16 województw. Ekspert rozwiewa obawy wokół nowej edycji dofinansowań

Magazyny energii 2026: statystyki 16 województw

Magazyny energii 2026: statystyki 16 województw. Ekspert rozwiewa obawy wokół nowej edycji dofinansowań

Z budżetem wynoszącym 1 mld zł oraz z bardziej rygorystycznymi kryteriami technologicznymi od 20 października 2026 r. rusza druga część programu „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii”. Publikujemy pełne zestawienie danych z I edycji w rozbiciu na województwa i oddajemy głos ekspertowi ds. nowoczesnej energetyki prosumenckiej, Michałowi Kopyściowi, który wyjaśnia, skąd biorą się nowe wytyczne i jak uniknąć błędów z poprzedniego naboru.

Dane PME 1 z podziałem na województwa

O skali zapotrzebowania i problemów świadczą twarde dane z I edycji (PME 1, od 30 marca do 19 czerwca 2026 r.), udostępnione przez NFOŚiGW w trybie dostępu do informacji publicznej na wniosek redakcji Portalu światOZE.pl. W niespełna trzy miesiące prosumenci złożyli 14 247 wniosków opiewających na kwotę 250,2 mln zł. 

Średnia pojemność magazynu wyniosła 10,15 kWh, a w prawie 2 tys. przypadków zgłoszono do dofinansowania również magazyn ciepła. Do końca września 2026 roku Fundusz wypłacił środki dla 5 262 beneficjentów na sumę 98,4 mln zł. To oznacza, że  średnia wypłacona kwota dotacji wyniosła 18,7 tys. zł na inwestycję.

Geograficzny rozkład wniosków wyraźnie wskazuje liderów oraz regiony o mniejszej aktywności prosumenckiej. Województwa z największą liczbą wniosków to: 

  • mazowieckie (2 130 wniosków), 
  • wielkopolskie (1 503),
  • śląskie (1 316).

Województwa z najmniejszą liczbą wniosków to: 

  • opolskie (276 wniosków), 
  • lubuskie (421),
  • warmińsko-mazurskie (429).
Liczba wniosków złożonych 
od 30 marca do 19 czerwca 2026 r. 
w pierwszej edycji programu Przydomowe Magazyny Energii (PME1).

Skąd obawy dotyczące obowiązkowego systemu EMS?

Druga edycja programu NFOŚiGW wprowadza zmienione wymogi techniczne – warunkiem uzyskania dofinansowania stało się wyposażenie magazynu w System Zarządzania Energią (EMS) oraz funkcja pracy wyspowej, zapewniająca zasilanie awaryjne w razie zaniku napięcia w sieci. Zapisy te wywołują jednak dyskusję wśród części internautów, którzy pytają o wpływ automatycznego sterowania na codzienną obsługę oraz niezawodność systemu.

„Obowiązek zastosowania EMS oraz funkcji zasilania awaryjnego w PME 2 należy traktować nie jako dodatkowe wymaganie techniczne, ale jako konieczny krok w kierunku bardziej świadomego i efektywnego wykorzystania magazynów energii. Sama bateria nie rozwiązuje problemów energetycznych gospodarstwa domowego – kluczowe jest to, kiedy zostanie naładowana, kiedy odda energię i z jakiego źródła ta energia pochodzi. Produkcja z fotowoltaiki jest silnie sezonowa i skoncentrowana w określonych godzinach, podczas gdy ceny energii coraz mocniej zmieniają się w ciągu doby. Co ważne, nie można już przyjmować prostego założenia, że energia zawsze jest najdroższa wieczorem. Wraz ze wzrostem udziału OZE zdarzają się godziny bardzo niskich, a nawet ujemnych cen, a układ najdroższych godzin może zmieniać się z dnia na dzień. Taryfy dynamiczne przenoszą te sygnały rynkowe bezpośrednio do gospodarstwa domowego.” – wskazuje Michał Kopyść, ekspert ds. nowoczesnej energetyki prosumenckiej z firmy Columbus Energy.

Ekspert wskazuje dalej, że EMS pozwala przestać traktować magazyn jak prosty akumulator ładowany wyłącznie nadwyżką z PV. Staje się on narzędziem do przesuwania energii w czasie – może ładować się wtedy, gdy energia jest tania lub dostępna w nadmiarze, ograniczać oddawanie jej do sieci przy niskich cenach i wykorzystywać ją wtedy, gdy zakup z sieci jest ekonomicznie najmniej korzystny.

„To będzie miało coraz większe znaczenie wraz z rozwojem taryf dynamicznych i zmianą konstrukcji rynku energii. Dzisiejszy system taryfowy w dużej części nadal działa z pewną bezwładnością – tradycyjna taryfa nie pokazuje odbiorcy rzeczywistej, chwilowej wartości energii, podczas gdy taryfa dynamiczna może odzwierciedlać zmiany rynku w krótkich interwałach.” – zaznacza Michał Kopyść.

Z kolei obowiązek zasilania awaryjnego sprawia, że publiczne środki wspierają urządzenie, które daje gospodarstwu domowemu nie tylko korzyść ekonomiczną, ale również realnie zwiększa jego bezpieczeństwo energetyczne. Magazyn ma wtedy podwójną rolę.

„Na co dzień EMS optymalizuje koszty i autokonsumpcję, a w sytuacji awarii sieci zgromadzona energia może utrzymać zasilanie najważniejszych odbiorników. Właśnie dlatego połączenie magazynu, inteligentnego EMS i funkcji backup powinno być docelowym standardem, a nie opcjonalnym dodatkiem. W kolejnych latach wartość magazynu energii będzie wynikała nie tylko z jego pojemności, ale coraz bardziej z jakości algorytmu, który potrafi zdecydować, czy daną kilowatogodzinę lepiej zużyć, zmagazynować, pobrać z sieci czy zachować na później.” – tłumaczy Kopyść.

Dlaczego 10 kWh to obecnie absolutne minimum?

W nowym naborze magazyn energii elektrycznej musi posiadać pojemność nominalną co najmniej 10 kWh, a jego pojemność musi być równa lub większa od dwukrotności mocy szczytowej fotowoltaiki. Oznacza to, że dla instalacji PV 5 kWp wymagany jest magazyn min. 10 kWh. Dodatkowo w nowej edycji premiowane są zakupy urządzeń wyprodukowanych w Unii Europejskiej. Część prosumentów zastanawia się, dlaczego zrezygnowano z dofinansowania mniejszych, tańszych magazynów. 

„Próg 10 kWh i relacja pojemności magazynu do mocy PV mają sens przede wszystkim dlatego, że program ma wspierać magazyny realnie zdolne do przejęcia istotnej części nadwyżek produkcji, a nie urządzenia pełniące wyłącznie funkcję symboliczną. Przy rosnącej sezonowości i zmienności produkcji z fotowoltaiki większy magazyn daje większą możliwość przesuwania energii w czasie i ograniczania eksportu do sieci w godzinach największej generacji. Z kolei preferencje dla urządzeń produkowanych w Unii Europejskiej wzmacniają lokalny łańcuch dostaw, bezpieczeństwo technologiczne i odporność rynku na zależność od importu.” – tłumaczy Michał Kopyść.

Nowy nabór na magazyny energii od 20 października

Składanie wniosków w nowej edycji odbędzie się wyłącznie drogą elektroniczną poprzez Generator Wniosków o Dofinansowanie (GWD). Wnioski będzie można składać od 20 października 2026 r. do 1 października 2027 r. lub do wyczerpania dostępnej puli 1 mld zł. Maksymalne wsparcie dla jednego Punktu Poboru Energii (PPE) wynosi do 19 tys. zł, a ważną dla inwestorów informacją jest to, że do dofinansowania kwalifikują się wydatki poniesione od 1 listopada 2025 roku.

Wysokość dotacji wynosi do 30% kosztów kwalifikowanych, jednak nie więcej niż 800 zł za 1 kWh pojemności nominalnej. Ostateczne limity zależą od formy rozliczeń:

  • Do 16 tys. zł dla prosumentów w systemie net-billing.
  • Do 8 tys. zł dla prosumentów rozliczających się w systemie net-metering.
  • Do 1 tys. zł na zakup i montaż magazynu ciepła.

Zobacz też: MKIŚ: ruszył program „Zielona Transformacja”. Budżet 807 mln zł z Funduszy EOG

Źródła: PME, NFOŚiGW, własne

Fot. PME / infografika (Canva)

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.