Energetyka Koniec ery węgla z południa? Skąd Polska będzie brać prąd w najbliższych latach 22 października 2026 Energetyka Koniec ery węgla z południa? Skąd Polska będzie brać prąd w najbliższych latach 22 października 2026 Przeczytaj także Energetyka Co szósty dom w Polsce stawia na ogrzewanie hybrydowe. Pompa ciepła i gaz z kominkiem Ponad 1,06 mln domów jednorodzinnych w Polsce korzysta jednocześnie z urządzeń na paliwa stałe oraz źródeł niskoemisyjnych lub bezemisyjnych. To 16,83% wszystkich zewidencjonowanych budynków jednorodzinnych – wynika z danych Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków prowadzonej przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego. Najpopularniejszym rozwiązaniem jest połączenie gazu lub pompy ciepła z kominkiem. Energetyka Szczyt Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie. Apel o reformę ETS i wsparcie dla atomu Ministrowie energii Polski, Czech, Słowacji i Węgier podpisali w Bratysławie wspólną deklarację dotyczącą priorytetów unijnej polityki energetycznej po 2030 roku. Utrwalony przez dekady porządek, w którym główne moce energii elektrycznej produkowane są z węgla na południu kraju, a następnie płynęła stamtąd na północ właśnie ulega zmianie. W najbliższych latach kierunek przepływu energii w Polsce ulegnie całkowitemu odwróceniu. To północ, napędzana morskimi farmami wiatrowymi na Bałtyku oraz planowaną elektrownią jądrową na Pomorzu, stanie się głównym sercem wytwórczym kraju. Konieczna jest modernizacja i rozbudowa sieci Odpowiedzią na to wyzwanie jest realizowany przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) program inwestycyjny. W ciągu najbliższej dekady w Polsce powstanie blisko 5 tys. km nowych linii 400 kV oraz 30 nowoczesnych stacji elektroenergetycznych. Krajowy operator zarządza obecnie siecią o długości ponad 16,5 tys. km linii najwyższych napięć oraz 112 stacjami, dostosowując je do wyzwań dwukierunkowego przesyłu. Kluczowym wsparciem w tym procesie są fundusze unijne z programu FEnIKS 2021-2027. Wartość wsparcia to 315,6 mln zł, a koszt wszystkich projektów wynosi ok. 813 mln zł. Środki zostaną przeznaczone na cyfryzację, automatyzację i wdrożenie standardów zdalnego sterowania oraz nadzoru nad siecią. Modernizacja obejmie m.in. stacje: Boguszów (woj. dolnośląskie), Halemba (woj. śląskie), Zamość (woj. lubelskie), Świebodzice (woj. dolnośląskie) oraz kluczową w kontekście przesyłu z północy stację Gdańsk Przyjaźń (woj. pomorskie). Na wyznaczonych obiektach pojawią się nowe autotransformatory, zwiększające stabilność sieci. PSE podpisały już umowy na dofinansowanie strategicznych projektów, w tym budowy stacji Nysa, Baczyna oraz nowych linii łączących m.in. Piłę z Plewiskami czy Czarną z Pasikurowicami. Jak wskazywał minister energii, Miłosz Motyka, rozbudowa sieci elektroenergetycznych tworzy warunki dla rozwoju przemysłu i bezpieczeństwa energetycznego na kolejne dekady. Chcemy lepiej wykorzystywać potencjał nowych źródeł energii i przygotować naszą infrastrukturę na zmieniające się potrzeby odbiorców. Dzięki wsparciu unijnemu możemy sprawniej realizować ten proces, wzmacniając stabilność dostaw energii – podkreśla Miłosz Motyka, minister energii . Szczyt Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie. Apel o reformę ETS i wsparcie dla atomu Odmowy przyłączeń do sieci i wpływ zmian klimatu Przebudowa magistrali przesyłowych to nie tylko odpowiedź na nowe źródła wytwórcze, ale i rozwiązanie obecnych problemów systemowych. Dotychczasowa sieć nie była przystosowana do przyjęcia tysięcy rozproszonych, odnawialnych źródeł energii. Efektem był wzrost odmów wydawania warunków przyłączenia dla nowych farm OZE oraz konieczność ich okresowego wyłączania w momentach szczytowej produkcji. Inwestycje w elastyczność stacji ograniczą marnowanie zielonej energii i umożliwią płynne przyłączanie kolejnych mocy. Nowe obiekty projektowane są również z myślą o rosnącej częstotliwości skrajnych zjawisk pogodowych. Budowa odpornej infrastruktury jest niezbędna, by uniknąć awarii podczas nawałnic czy fal upałów. Globalny impuls ze szczytu klimatycznego COP31 Krajowa transformacja sieci idealnie wpisuje się w międzynarodowe wyzwania. W Antalyi rusza w listopadzie szczyt klimatyczny COP31, organizowany przez Turcję we współpracy z Australią. Wśród głównych tematów rozmów znalazła się adaptacja do skrajnych zjawisk pogodowych oraz przyspieszenie elektryfikacji globalnej gospodarki. Głównym punktem propozycji gospodarzy jest deklaracja zwiększenia udziału energii elektrycznej w końcowym zużyciu z obecnych 20% do 35% do 2035 roku. Rozbudowa linii 400 kV przez PSE tworzy w Polsce techniczne fundamenty, by ten globalny cel elektryfikacji zrealizować w praktyce. Potrzebny jest, no nie zawaham się tego powiedzieć, taki energetyczny SAFE podobny skok, jak mamy, jeśli chodzi o zbrojenia właśnie w obszarze energetyki, bo przyszłość jest już przed nami. My dostajemy codziennie wnioski o przyłączanie nowych centrów danych. Co miesiąc, dwa zgłasza się do nas jakiś operator elektrociepłowni. Zapotrzebowanie na energię będzie rosło lawinowo – tłumaczy Grzegorz Onichimowski, szef PSE – Wielkie miasta mówią nam o tym, że ich zapotrzebowanie na energię będzie się podwajać, potrajać i to w krótkim terminie typu 5-10 lat, co dla energetyki oznacza wczoraj, bo w Polsce realizacja jednej farmy wiatrowej potrafi trwać 7-8 lat. Zobacz też: Import plastiku z UE zalewa Turcję. Wyzwanie ekologiczne przed szczytem klimatycznym COP31 Źródła: ME, PSE, Forum Energii, Zielona Gospodarka, Portal Morski Fot. Canva (Propstrike) / PSE Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.