Energia wiatrowa Nowatorskie wiatraki w kształcie drzew 08 lutego 2017 Energia wiatrowa Nowatorskie wiatraki w kształcie drzew 08 lutego 2017 Przeczytaj także OZE Pierwsze osiedle w Polsce zasilane OZE i wodorem. Nowy model budownictwa Budowa niezależnego energetycznie osiedla w Śremie ma być jednym z pierwszych w Polsce przykładów zastosowania na większą skalę systemu mieszkaniowego opartego wyłącznie na odnawialnych źródłach energii i magazynowaniu energii w postaci wodoru. Projekt ma sprawdzić, czy rozwiązania dotąd stosowane głównie w pilotażach mogą funkcjonować w standardowej zabudowie mieszkaniowej. OZE Energia nie ma narodowości. Jak działa europejski rynek prądu Import energii elektrycznej często bywa w Polsce interpretowany jako sygnał słabości systemu lub utraty kontroli nad bezpieczeństwem energetycznym. Tymczasem w… Wielu przeciwników wiatrowego OZE zarzuca, że farmy takie szpecą krajobraz swoimi wielkimi konstrukcjami. Firma NewWind z Francji pokazała, że można inaczej. Opracowane przez nią mikroinstalacje składające się kilkudziesięciu niewielkich turbin Aeroleaf przypominają raczej drzewa, a nie klasyczne, znane nam wiatraki. Reklama Projektanci systemu podkreślają dwie główne zalety ich projektu: niski poziom hałasu i wysoką estetykę. Te dwa czynniki sprawiają, że turbiny tego rodzaju mogą znajdować się w sąsiedztwie budynków mieszkalnych. Konstrukcje mają do 10 metrów i ważą do 2500 kg. System wyposażony w 64 mikroturbiny ma łączną moc równą 4,1 kW. Rocznie produkuje on 2400 kWh. Żywotność takiego systemu szacuje się na około 25 lat. Jak ocenia producent, jedno takie „drzewo” jest w stanie zaspokoić ponad 80% zapotrzebowania energetycznego średniego gospodarstwa domowego, niewielkiego biura itp. Pierwsze tego rodzaju drzewa zaprezentowane zostały podczas szczytu COP21 w Le Bourget. Podobne instalacje chce wykorzystać także szwajcarski bank Piquet Galland. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.