Wiadomości OZE Polityka Ekologiczna Państwa 2030 bez słońca i wiatru 05 października 2018 Wiadomości OZE Polityka Ekologiczna Państwa 2030 bez słońca i wiatru 05 października 2018 Przeczytaj także Polska Zmiany na A4 między Katowicami i Krakowem. Musi być drożej, bo niedługo będzie taniej? Od 1 kwietnia kierowcy korzystający z autostrady A4 między Katowicami a Krakowem zapłacą więcej za przejazd. Podwyżka pojawia się w kluczowym momencie – na finiszu wieloletniej koncesji i programu modernizacji trasy. Zarządca przekonuje, że to ostatnia taka korekta przed przekazaniem autostrady stronie publicznej, a dla kierowców zapowiedź przyszłych ulg. Polska Codzienne zakupy w 2026 roku. Gdzie zapłacimy więcej, a gdzie mniej Inflacja w Polsce wyraźnie spadła, ale ceny w sklepach nie wróciły do dawnych poziomów. Dla wielu gospodarstw domowych rok 2026 nie oznacza realnej ulgi w codziennych wydatkach, lecz utrwalenie droższego stylu życia. Dane pokazują, że kluczowe znaczenie mają dziś nie tyle ceny samych produktów, ile rosnące koszty energii, usług i logistyki. Sprawdzamy, gdzie w codziennym koszyku płacimy więcej, gdzie ceny stabilizują się szybciej i z czego dokładnie wynikają te różnice. Najpóźniej na początku przyszłego roku rząd przyjmie nową Politykę Ekologiczną Państwa 2030. Ku zdziwieniu ekspertów, nie ma w niej nic o wykorzystaniu słońca czy wiatru do produkcji odnawialnej energii. W redukcji emisji gazów cieplarnianych pomóc mają lasy. Reklama Polityka Ekologiczna Państwa 2030 (PEP) to dokument strategiczny, co oznacza, że wpłynie między innymi na rozdzielanie na ochronę środowiska pieniędzy publicznych, liczonych w miliardach złotych rocznie. Mowa o wydatkach Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej czy przyszłych funduszach unijnych. PEP ma zastąpić obowiązującą dotychczas Strategię „Bezpieczeństwo Energetyczne i Środowisko – perspektywa do 2020 r” (BEiŚ). Rząd zdecydował, że mają powstać dwa odrębne dokumenty. OZE bez wiatru i słońca Polityka ekologiczna do energetyki odnosi się w kontekście jakości powietrza i zmian klimatu. W przygotowanym projekcie PEP zdziwienie może budzić selektywne potraktowanie odnawialnych źródeł energii. Jak wskazał prof. Maciej Nowicki, były minister środowiska, najbardziej rzuca się w oczy brak uwzględnienia wśród OZE pozyskania energii z wiatru i słońca. Zamiast tego wymieniono między innymi geotermię i biogazownie. „Wspierane będą m.in. inwestycje związane ze wzrostem produkcji energii ze źródeł odnawialnych, ze szczególnym uwzględnieniem źródeł stabilnych, takich jak: ciepłownie geotermalne, pompy ciepła, biogazownie i małe elektrownie wodne. Należy też mieć na uwadze rozwój technologii magazynowania energii elektrycznej, jak też hybrydowe instalacje OZE” – przewiduje projekt PEP. – Źródła geotermalne mają swoje ograniczenia, jak zasolenie, temperatura wody. Do tego nie wszystkie miasta mają odpowiednią do wykorzystania geotermii sieć. Szacuje się, że tylko w 30-40 miejscowościach występują odpowiednie warunki – wskazał prof. Nowicki podczas konferencji uzgodnieniowej, którą Ministerstwo Środowiska przeprowadziło 27 września. Profesor przestrzegł też przed powtarzaniem „błędów” innych państw w rozwoju biogazowni. – Tylko małe biogazownie o mocy nie większej niż 0,5 MW są efektywne, między innymi ze względu na substrat – wyjaśnił prof. Maciej Nowicki. Eksperci zauważają, że w projekcie PEP pominięto kwestie efektywności energetycznej, bo to między innymi może oznaczać, że w polityce instytucji podległych resortowi środowiska na takie zadania nie będzie pieniędzy. Mocno w PEP wybrzmiewa rola lasów – w tym wykorzystania biomasy na cele energetyczne. Lasy mają przyczynić się do redukcji emisji CO2. Dlaczego lasy mają być rozwiązaniem? Jaką role mają pełnić innowacje? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.