Wiadomości OZE Latające farmy wiatrowe od E.ON – testowa instalacja powstanie w Irlandii 20 kwietnia 2017 Wiadomości OZE Latające farmy wiatrowe od E.ON – testowa instalacja powstanie w Irlandii 20 kwietnia 2017 Przeczytaj także Energia wiatrowa Styczeń 2026 bez wiatru. Produkcja energii wiatrowej w Polsce spadła o 29% Styczeń 2026 okazał się jednym z najsłabszych miesięcy dla energetyki wiatrowej w Polsce od kilku lat. Produkcja energii z wiatru była o 29% niższa niż rok wcześniej, mimo dalszego wzrostu mocy zainstalowanej. Spadek wietrzności wymusił większe wykorzystanie elektrowni konwencjonalnych, ujawniając wrażliwość systemu elektroenergetycznego na długotrwałe okresy bezwietrzne. Energia wiatrowa Nowe badania nad pływalnością metalowych elementów. Potencjalne znaczenie dla infrastruktury offshore Naukowcy z USA pokazali, że metalowe elementy mogą zachować pływalność nawet wtedy, gdy zostaną poważnie uszkodzone. Nie jest to efekt użycia nowego materiału, lecz odpowiedniego zaprojektowania powierzchni i kształtu konstrukcji. Choć badania są na wczesnym etapie, mogą mieć znaczenie dla bezpieczeństwa infrastruktury morskiej, w tym instalacji offshore. E.ON umacnia swoją pozycję jako jedna z najnowocześniejszych firm w sektorze wiatrowego OZE i jako jeden z pierwszych adaptuje technologię „latających” turbin wiatrowych. To zupełnie nowa technologia w tym sektorze i może zupełnie zmienić krajobraz tego przemysłu. Reklama Czym są „latające” turbiny wiatrowe i czemu są tak określane? Powód jest trywialny – naprawdę latają! Tego rodzaju instalacje definiuje się jako „turbiny wiatrowe, pozbawione wieży, swobodnie wiszące w powietrzu”. Jedynym ich połączeniem z ziemią są liny mocujące je do podłoża oraz kable przekazujące prąd elektryczny do odbiorców. Pierwsze prace teoretyczne związane z opracowaniem tego rodzaju instalacji powstały około roku 2009, kiedy to wyznaczono, że tego typu system może osiągnąć wydajność około 50% – dla porównania turbiny znajdujące się na klasycznych wieżach osiągają około 30% sprawności. Wszystko dzięki możliwości „zawieszenia ich” znacznie wyżej, nawet na wysokości 4,5 kilometra, jak sugeruje Bryan Roberts z politechniki w Sydney. Umieszczenie turbin generatorów na większej wysokości ma szereg zalet. Oprócz zwiększenia się sprawności takiej instalacji, zmniejsza się jej uciążliwość dla ludzi mieszkających w okolicy oraz uzyskuje się dużo stabilniejsze źródło prądu – na takiej wysokości wiatry wieją niemalże stale i zazwyczaj w niezmiennym kierunku. W związku z planami rozwijania i testowania tego typu rozwiązań E.ON postanowił zbudować placówkę testowania tego typu systemów. Znajdzie się ona w hrabstwie Mayo w Irlandii. Zbudowany tam system będzie niewielkich rozmiarów – instalowane będą turbiny wiatrowe o mocy 2 MW, opracowane przez Ampyx Power, współpracujące w zakresie tego typu urządzeń z E.ON. Stworzenie farmy pozwoli z jednej strony na zbadania działania takich urządzeń, a z drugiej umożliwi prezentację technologii zainteresowanym firmom, co przyczyni się spopularyzowania tego nowatorskiego rozwiązania. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.