Wiadomości OZE Wodne elektrownie pod kontrolą robota 05 listopada 2019 Wiadomości OZE Wodne elektrownie pod kontrolą robota 05 listopada 2019 Przeczytaj także Polska Nowe fakty w sprawie pumy. Finał wielkiej obławy pod Polanowem Zakończyły się trwające kilka dni poszukiwania drapieżnika, który błąkał się po zachodniopomorskich lasach. W poniedziałek przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku potwierdzili, że puma została bezpiecznie odłowiona i przewieziona do tymczasowego azylu. Akcja zakończyła okres niepewności mieszkańców i turystów w gminie Polanów. Polska NO₂ w warszawskiej SCT spadł o 18%. Co naprawdę wpłynęło na wyniki? Dwa lata po uruchomieniu Strefy Czystego Transportu (SCT) w Warszawie, pierwsze dane pomiarowe wskazują na wyraźny spadek stężeń dwutlenku azotu (NO₂) w jej granicach. Wyniki są określane jako optymistyczne, ale eksperci podkreślają, że przypisanie tej poprawy wyłącznie restrykcjom transportowym może być przedwczesne, ponieważ na sytuację wpływa też wiele czynników zewnętrznych. Hydroelektrownie spółki PGE Energia Odnawialna czeka kontrola. Wykona ją robot wyposażony w sonar. Wesprze on pracę służb eksploatacyjnych podczas kontroli stanu technicznego zanurzonych w wodzie urządzeń. Reklama Głównymi elementami kontroli są kratownice, na których gromadzą się zanieczyszczenia wody. Dotychczas kontrole wykonywała ekipa nurków. Oprócz przeglądu, dodatkowo czyścili kratownice z nagromadzonych śmieci. Półmetrowy robot ma wykonać przede wszystkim działania monitorujące. Poza sonarem, na wyposażeniu ma również trzy kamery i reflektory. Dzięki nim, maszyna będzie na bieżąco przekazywała obraz do centrali. Zaletą korzystania z robota jest nie tylko jego duży rozmiar, lecz także szybkość i precyzyjność pomiarów. Za każdym razem maszynę obsługiwać będzie dwóch pracowników elektrowni. Jeden z nich, odpowiedzialny za sterowanie, przy pomocy specjalnego joysticka, niczym w grze komputerowej, będzie poruszać robotem zarówno na powierzchni jak i pod wodą. Obraz z kamer zamontowanych na robocie trafi bezpośrednio na monitor operatora. Zadaniem drugiej osoby będzie kontrolowanie, czy ponad stumetrowa kablolina, biegnąca od robota do źródła zasilania, nie uległa skręceniu oraz czy pojazd nie zboczył z kursu – informuje PGE EO. Operatorami robota zostaną specjalnie przeszkoleni w posługiwaniu się nim oraz odczytywaniu danych pracownicy spółki. PGE EO posiada 29 hydroelektrowni o łącznej mocy niecałych 96 MW. Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.