Ochrona środowiska Strzelał do bociana. Grożą mu trzy lata więzienia 13 kwietnia 2020 Ochrona środowiska Strzelał do bociana. Grożą mu trzy lata więzienia 13 kwietnia 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Polska z miliardem zebranych butelek i puszek. Podsumowanie działalności systemu kaucyjnego Od uruchomienia systemu kaucyjnego w Polsce zebrano już ponad miliard opakowań, co jest krokiem w stronę stworzenia w Polsce gospodarki obiegu zamkniętego. Przy tempie zbiórki sięgającym 100 milionów opakowań tygodniowo, resort klimatu analizuje możliwość rozszerzenia systemu o kolejne frakcje. W drugiej połowie 2026 roku do systemu mogą być włączone tzw. małpki oraz szkło jednorazowe. Ochrona środowiska Miasta rezygnują z kosiarek. Owce pomagają dbać o zieleń i bioróżnorodność Owce wracają na miejskie zieleńce. Katowice ponownie wykorzystują zwierzęta jako naturalne kosiarki. Podobne rozwiązania od lat stosowane są także w wielu miastach Europy i świata. Samorządy sięgają po ekologiczny wypas jako alternatywę dla tradycyjnego koszenia trawników i pielęgnacji terenów zielonych. Policja zatrzymała 41-letniego mieszkańca powiatu olsztyńskiego, który z wiatrówki strzelał do bociana. Ranny ptak trafił pod opiekę weterynarza. Reklama Mężczyźnie grożą trzy lata więzienia. Dlaczego strzelał do bociana? Mężczyzna wyjaśnił, że był pijany, a bocian siedząc na jego dachu powodował uszkodzenia. Ranny ptak przeżył strzał, zajął się nim lekarz weterynarii. Mężczyzna może trafić za kratki, ponieważ zaostrzyły się kary za okrucieństwo wobec zwierząt. Ostatnio na pół roku bezwzględnego więzienia wrocławski sąd skazał mężczyznę, który zmiażdżył głowę rannej wronie. Pół roku więzienia za zabicie wrony Sąd wyznaczył też zapłatę 1 tys. zł na rzecz TOZ Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu. Nowe przepisy dotyczące surowszych kar za okrucieństwo wobec zwierząt już obowiązują – porzucenie psa jest traktowane jak znęcanie się nad zwierzęciem i jest obłożone karą do trzech lat więzienia. Jeśli właściciel w wyjątkowo okrutny sposób znęcał się nad zwierzęciem i je porzucił, maksymalna kara to pięć lat więzienia. Grzywna może wynieść z kolei nawet 100 tys. zł (z przeznaczeniem na cele dobroczynne). Obrońcy praw zwierząt od dawna apelowali o zaostrzenie kar. Trzy miesiące temu w sejmie rozpoczęła się debata o systemowych rozwiązaniach, które miałyby pomóc w jeszcze lepszej ochronie praw zwierząt. Prowadzi je nowy Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt. Pomysły są rozmaite – to na przykład powołanie rzecznika praw zwierząt lub policji ds. zwierząt, działacze i politycy zastanawiają się także nad zakazem występów dzikich zwierząt w cyrkach. W tym roku ma odbyć się kongres ds. zwierząt, podczas którego zostaną zaprezentowane propozycje zmian w polskim prawie. Źródło: regiony.tvp.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.