Ochrona środowiska Strzelał do bociana. Grożą mu trzy lata więzienia 13 kwietnia 2020 Ochrona środowiska Strzelał do bociana. Grożą mu trzy lata więzienia 13 kwietnia 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Sztuczne wyspy nowym siedliskiem dla ptaków. Liczba gatunków wzrosła z 7 do 35 Sztuczne wyspy kojarzą się przede wszystkim z infrastrukturą i ingerencją w środowisko, jednak eksperci podkreślają, że odpowiednio zaprojektowane obiekty mogą stać się siedliskiem dla ptaków, ryb i roślin. Przykład Zalewu Szczecińskiego pokazuje jednak problemy z trwałością takich projektów. Ochrona środowiska Gatunki generujące konflikty z ludźmi potrzebują ochrony? Od drapieżników w Afryce po polskie dziki Ochrona przyrody dotyczy również gatunków, które mogą powodować konflikty z człowiekiem. Niektóre zwierzęta są postrzegane jako zagrożenie dla hodowli, zwierzyny łownej czy działalności rolniczej, a mimo to ich obecność ma znaczenie dla funkcjonowania ekosystemów. Jednym z przykładów są afrykańskie dzikie psy, których światową populację szacuje się na około 6600 osobników. Policja zatrzymała 41-letniego mieszkańca powiatu olsztyńskiego, który z wiatrówki strzelał do bociana. Ranny ptak trafił pod opiekę weterynarza. Mężczyźnie grożą trzy lata więzienia. Dlaczego strzelał do bociana? Mężczyzna wyjaśnił, że był pijany, a bocian siedząc na jego dachu powodował uszkodzenia. Ranny ptak przeżył strzał, zajął się nim lekarz weterynarii. Mężczyzna może trafić za kratki, ponieważ zaostrzyły się kary za okrucieństwo wobec zwierząt. Ostatnio na pół roku bezwzględnego więzienia wrocławski sąd skazał mężczyznę, który zmiażdżył głowę rannej wronie. Pół roku więzienia za zabicie wrony Sąd wyznaczył też zapłatę 1 tys. zł na rzecz TOZ Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu. Nowe przepisy dotyczące surowszych kar za okrucieństwo wobec zwierząt już obowiązują – porzucenie psa jest traktowane jak znęcanie się nad zwierzęciem i jest obłożone karą do trzech lat więzienia. Jeśli właściciel w wyjątkowo okrutny sposób znęcał się nad zwierzęciem i je porzucił, maksymalna kara to pięć lat więzienia. Grzywna może wynieść z kolei nawet 100 tys. zł (z przeznaczeniem na cele dobroczynne). Obrońcy praw zwierząt od dawna apelowali o zaostrzenie kar. Trzy miesiące temu w sejmie rozpoczęła się debata o systemowych rozwiązaniach, które miałyby pomóc w jeszcze lepszej ochronie praw zwierząt. Prowadzi je nowy Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt. Pomysły są rozmaite – to na przykład powołanie rzecznika praw zwierząt lub policji ds. zwierząt, działacze i politycy zastanawiają się także nad zakazem występów dzikich zwierząt w cyrkach. W tym roku ma odbyć się kongres ds. zwierząt, podczas którego zostaną zaprezentowane propozycje zmian w polskim prawie. Źródło: regiony.tvp.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.