Polska Nie będzie mięsa? Branża drobiarska zagrożona przez nowe obostrzenia 14 kwietnia 2020 Polska Nie będzie mięsa? Branża drobiarska zagrożona przez nowe obostrzenia 14 kwietnia 2020 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Obowiązek utrzymania 1,5 metra odległości pomiędzy pracownikami uderza w branżę mięsną. W trudnej sytuacji jest zwłaszcza drobiarstwo, gdzie utrzymanie takiej odległości właściwie uniemożliwia produkcję. Eksperci proszą premiera o zmiany. Reklama – Literalne potraktowanie zapisu o zachowaniu odległości 1,5 metra między pracownikami spowoduje konieczność spowolnienia głównych ciągów produkcyjnych o połowę, a w przypadku niektórych gniazd produkcyjnych wręcz ich wyłączenie – mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Piotr Kulikowski, prezes Indykpolu i Krajowej Rady Drobiarstwa-Izby Gospodarczej. Eksperci obawiają się, że rolników czeka bankructwo, co przełoży się na mniejszą ilość mięsa w sprzedaży. – Będzie się to wiązało z brakiem możliwości odbioru żywca z ferm, czyli doprowadzeniem rolników do bankructw, zwolnieniami grupowymi w całym segmencie mięsnym oraz brakami mięsa na rynku – ocenia Kulikowski. Specjaliści z branży mięsnej proponują wprowadzenie zmian i wyjątków do zaostrzonych przepisów związanych z walką z koronawirusem. – Wspólnie z administracją państwową musimy uzgodnić realne rozwiązania umożliwiające prowadzenie działalności przez całą branżę mięsną. Takie rozwiązania funkcjonują już w innych krajach. Musimy zapewnić ludziom żywność – podsumowuje. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.