Polska Susza. Minister Ardanowski ostrzega, że mogą znacząco wzrosnąć ceny żywności 21 kwietnia 2020 Polska Susza. Minister Ardanowski ostrzega, że mogą znacząco wzrosnąć ceny żywności 21 kwietnia 2020 Przeczytaj także Polska Nowe fakty w sprawie pumy. Finał wielkiej obławy pod Polanowem Zakończyły się trwające kilka dni poszukiwania drapieżnika, który błąkał się po zachodniopomorskich lasach. W poniedziałek przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku potwierdzili, że puma została bezpiecznie odłowiona i przewieziona do tymczasowego azylu. Akcja zakończyła okres niepewności mieszkańców i turystów w gminie Polanów. Polska NO₂ w warszawskiej SCT spadł o 18%. Co naprawdę wpłynęło na wyniki? Dwa lata po uruchomieniu Strefy Czystego Transportu (SCT) w Warszawie, pierwsze dane pomiarowe wskazują na wyraźny spadek stężeń dwutlenku azotu (NO₂) w jej granicach. Wyniki są określane jako optymistyczne, ale eksperci podkreślają, że przypisanie tej poprawy wyłącznie restrykcjom transportowym może być przedwczesne, ponieważ na sytuację wpływa też wiele czynników zewnętrznych. W całym kraju panuje trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego, a rząd ogłosił właśnie szczegóły specustawy, która ma przeciwdziałać skutkom suszy. Wzrosną ceny żywności, zwłaszcza owoców i warzyw. Reklama – Rozległa susza w naszym kraju, którą sygnalizują meteorolodzy, może zmniejszyć produkcję żywności. W Polsce jej nie zabraknie, ale ceny mogą wrosnąć – mówi PAP minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Specustawa antysuszowa zakłada dodatkowe 150 mln zł na walkę ze skutkami zjawiska, rezerwy na małą retencję wynoszą 400 mln zł – pieniądze zostaną przeznaczone na zahamowanie niedoborów wody i podniesienie retencji. W tej chwili w ponad 50 stacjach w Polsce odnotowano zjawisko tzw. niżówki hydrologicznej, która oznacza niski stan wód podziemnych. Przekłada się to na niedobory wody w płytkich ujęciach. Ardanowski podkreśla, że rolnicy z powodu bezśnieżnej zimy zaczęli siewy już w lutym. – Tu jeszcze jakichś dramatycznych sygnałów nt. niedoborów wody nie ma. W najgorszej sytuacji są ci, którzy opóźniali siewy zbóż jarych, w tym kukurydzy i do tej pory nie wykonali żadnych zabiegów przerywających parowanie. Narażają się oni na wyjątkowe ryzyko, że ta susza może zniszczyć całkowicie te uprawy – wyjaśnia Ardanowski. Zdaniem Ardanowskiego rolnicy są świadomi zagrożenia i poprawnie nawożą glebę, która jest dobrze zabezpieczona na wypadek suszy. Mimo to sytuacja jest bardzo poważna. – Obawiam się utrwalania się suszy, o tym zdecydują najbliższe tygodnie. Przełom kwietnia i maja pokaże, jak duże straty może w Polsce spowodować susza, One będą zapewne różne w zależności od jakości gleb, ale w Polsce jest dużo słabych gleb o podłożu piaszczystym, które łatwo tracą wodę, zwłaszcza gdy są uprawiane niewłaściwie – tłumaczy szef resortu rolnictwa. Minister dodaje też, że system polskich upraw ulega modyfikacjom. Będą zwiększane nawodnienia, które są ratunkiem dla upraw warzywniczych, ogrodniczych i sadowniczych. Podobne działania wdrożyła już m.in. Hiszpania. – Jeżeli susza by mocno spustoszyła rolnictwo, to odbije się to na zbiorach wszystkich roślin, na tych, które przeznaczone są do konsumpcji, jak i na paszowych. To może spowodować zmiany cen na rynku wewnętrznym wynikające z sytuacji, w jakiej znajdą się rolnicy – podsumowuje Ardanowski. Źródło: portalspozywczy.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.