Ochrona środowiska Siedem fok po przejściu rehabilitacji trafiło do Bałtyku 30 kwietnia 2020 Ochrona środowiska Siedem fok po przejściu rehabilitacji trafiło do Bałtyku 30 kwietnia 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Kto odpowiada za deszczówkę na działce? Prawo wskazuje właściciela, ale standardów wciąż brakuje Retencja wody w miastach staje się jednym z kluczowych tematów w debacie o adaptacji do zmian klimatu. Choć eksperci są zgodni, że zatrzymywanie deszczówki jest konieczne, obecne przepisy w Polsce nie nakładają jednoznacznych obowiązków na wszystkich inwestorów – szczególnie z sektora prywatnego. Problem polega na tym, że choć odpowiedzialność za zagospodarowanie wody spoczywa na właścicielu działki, w wielu przypadkach brakuje jasnych standardów retencji. Ochrona środowiska 300-letni dąb kontra inwestycja. Spór w Kolbuszowej pokazuje problem ochrony starych drzew w Polsce W Kolbuszowej (woj. podkarpackie) trwa spór o los jednego z najstarszych drzew w mieście. Około 300-letni dąb znalazł się na trasie planowanej ścieżki pieszo-rowerowej i według projektu powinien zostać usunięty. Po nagłośnieniu sprawy mieszkańcy i przyrodnicy zaczęli walczyć o zmianę tej decyzji. Sytuacja pokazuje szerszy problem: w Polsce nawet bardzo stare drzewa mogą zniknąć z krajobrazu, jeśli wcześniej nie otrzymają formalnej ochrony. Pracownicy Stacji Morskiej im. prof. Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego podali, że wypuścili siedem fok do Bałtyku. Młode zwierzęta w czasie rehabilitacji nabrały siły i wagi. Reklama Stacja Morska im. Profesora Krzysztofa Skóry IO UG pochwaliła się sukcesem – wypuszczeniem siedmiu fok do Bałtyku. Siedem powodów do optymizmu Siedem fok otrzymało wdzięczne imiona. To Błotka, Jastrząb, Sztutek, Dębka, Łucja, Kahlberg, oraz Słupek. Według pracowników ośrodka niekwestionowaną gwiazdą jest ten ostatni, który kilka tygodni temu został odnaleziony przez Straż Graniczną na plaży na Mierzei Wiślanej. Zwierzę zbyt szybko odłączyło się od matki i prawdopodobnie zginęłoby, gdyby nie interwencja strażników. Samczyk otrzymał nazwę na cześć ich formacji. „Maluchy wyzdrowiały, nabrały siły i wagi, i mogły wrócić do Bałtyku. Mamy nadzieję, że już wkrótce dołączą do nich kolejni pacjenci”- ogłosili pracownicy stacji morskiej na profilu społecznościowym. https://www.facebook.com/stacjamorska.ug/posts/2433787300055201 Zwierzęta po przejściu rehabilitacji odzyskały wolność. Źródło: naukawpolsce.pap.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.