Wiadomości OZE Definitywny koniec współspalania w Polsce? 12 listopada 2016 Wiadomości OZE Definitywny koniec współspalania w Polsce? 12 listopada 2016 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Dariusz Zych, członek zarządu Stowarzyszenia Producentów Polska Biomasa uważa, że „w ostatnich tygodniach nastąpił wręcz absolutny koniec prostego współspalania bez jakichkolwiek perspektyw na reanimację”. Istnieje kilka przyczyn takiej sytuacji. Reklama Jak czytamy w wywiadzie na portalu wnp.pl Zych wskazuje na zmiany w prawie, jako jeden z powodów słabej kondycji współspalania. „(…) biomasa stanowiła minimum 80% biomasy wykorzystywanej we współspalaniu. Po wprowadzeniu od 1 lipca br. ograniczenia we wsparciu dla energii ze współspalania biomasy do 0,5 zielonego certyfikatu za 1 MWh popyt na biomasę ze strony jednostek współspalających kompletnie zamarł” tłumaczy. Sytuacja ta oznacza, że producenci biomasy mają problem ze zbytem. Szukają go głównie za naszą południową granicą, ale to tylko strategia minimalizacji strat. Szczególnie że tzw. „Dedykowane jednostki spalania wielopaliwowego” (DJSW) także zmniejszają obroty: „Ceny zielonych certyfikatów są na tyle niskie, a biomasa na tyle droga, że produkcja energii w DJSW też się nie opłaca” tłumaczy Zych. Perspektyw nie napawają optymizmem. „Jedynym sensownym rozwiązaniem, które pozwoliłoby podtrzymać rynek produkcji przetworzonej biomasy rolnej w Polsce jest jak najszybsze ogłoszenie aukcji na zakup energii z istniejących dedykowanych jednostek spalania wielopaliwowego na poziomie minimum 250 MW” podsumowuje Zych, zwracając, że obecnie takie jednostki nie mają podstaw ekonomicznych do działania. Łączna roczna produkcje energetyczna z współspalania i DJSW to około 2,4 TWh. „Jeśli decydenci z ministerstwa energii zauważą znaczenie tych 2,4 TWh zielonej produkcji dla realizacji celu OZE na 2020 rok to racjonalnie rzecz ujmując należałoby ten rynek utrzymać przy życiu” dodaje na koniec przedstawiciel Stowarzyszenia Producentów Polska Biomasa. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.