Elektromobilność Chińczycy znaleźli lit w Himalajach. Czym grozi jego wydobycie? 12 marca 2022 Elektromobilność Chińczycy znaleźli lit w Himalajach. Czym grozi jego wydobycie? 12 marca 2022 Przeczytaj także Elektromobilność Napięcia wokół SCT w Krakowie. Prezydent miasta zapowiada ulgi i zmiany Strefa Czystego Transportu (SCT) w Krakowie wywołała poważny spór polityczny i protesty mieszkańców. W odpowiedzi na rosnącą krytykę prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział korektę zasad funkcjonowania strefy. Zmiany mają ułatwić wjazd do miasta części kierowców. Elektromobilność Miejskie rowery wracają w 2026 roku. Rośnie liczba e-rowerów i wypożyczeń W polskich miastach rower staje się coraz ważniejszym elementem codziennej mobilności. Według danych rynkowych instytucji VeloBank – już co czwarty sprzedawany w kraju jednoślad to model elektryczny, a systemy rowerów publicznych notują miliony wypożyczeń rocznie. Wraz z rozpoczęciem nowego sezonu samorządy stawiają nie tylko na większą liczbę pojazdów, ale też na dalszą elektryfikację miejskich flot. Chińscy naukowcy podali, że na Wyżynie Tybetańskiej w pobliżu przełęczy Nangpa-La znaleźli złoża litu. To bardzo niepokojące – oceniają eksperci i glacjolodzy. Jeśli zaczną wydobywać lit, może ucierpieć środowisko naturalne, a szczególnie zbiorniki wodne, wykorzystywane w procesie wydobycia. Reklama Lit w Himalajach Pomimo że złoża litu znajdują się daleko od najwyższego szczytu na świecie, można przypuszczać, że odkrycie stanowi duże niebezpieczeństwo dla górskich wód. Lit jest obecnie kluczowym pierwiastkiem, służącym do budowy litowo-jonowych akumulatorów w pojazdach elektrycznych, magazynach energii. Jest ponadto wykorzystywany w wielu innych sprzętach elektronicznych: telefonach, laptopach i innych urządzeniach przenośnych. Jeżeli przypuszczenia Chińskiej Akademii Nauk dotyczące sporych ilości litu w górach się sprawdzą, będzie potrzebna rzetelna ocena ryzyka. Według ekspertów wydobycie litu może mieć niekorzystne konsekwencje zwłaszcza w przypadku słodkiej wody, czyli Żółtej Rzeki oraz Jangcy. Chińska Akademia Nauk złoże o potencjale miliona ton tlenku litu,znajduje się około 3 km od Qiongjiagang, czyli chińskiego regionu na Wyżynie Tybetańskiej. Badania sugerują, że obszar ten może potencjalnie stać się trzecią co do wielkości kopalnią litu w Chinach. Kraj importuje około 70% potrzebnego metalu zza granicy. Największe rezerwy pierwiastka znajdują się obecnie w Chile, a w produkcji ich liderem jest Australia. Powstało pierwsze w 100% europejskie ogniwo litowo-jonowe Lodowce i rzeki Profesor Nichols College w Massachusetts, glacjolog Mauri Pelto mówi, że wydobycie nowo odkrytych złóż litu byłoby operacją energochłonną i wodochłonną. Zbiorniki wodne są bowiem wykorzystywane do przenoszenia nadkładu i rudy i do jej zagęszczania. Oba te procesy wykorzystują energię wodną – powiedział ekspert dla redakcji Mongabay. Dodał, że woda musiałaby pochodzić z pobliskich lodowców i najprawdopodobniej konieczna byłaby budowa kolejnego zbiornika. Ten region Himalajów jest jednym z najbardziej wrażliwych miejsc pod kątem zmian klimatu, a rzeki himalajskie są jedynym źródłem wody dla miliardów mieszkańców Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. Lodowiec pod Mount Everest coraz cieńszy. Himalajskie regiony w niebezpieczeństwie – ocenia glacjolog Recykling akumulatorów litowo-jonowych Kluczową kwestię odgrywa współcześnie recykling, czyli przetwarzanie niezdolnych do użycia baterii litowo-jonowych w nowe systemy. Jeżeli w związku z rozwojem elektromobilności okaże się, że zapotrzebowanie na lit wzrośnie nawet do kilkuset procent, to recykling będzie decydował o ratowaniu naszego środowiska. Przykładem racjonalnego gospodarowania zużytymi bateriami, jest recykling baterii rowerowej, która zasiliła głośnik bluetooth lub ten nawóz powstały na bazie zużytych baterii alkalicznych. źródło: news.mongabay.com, Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.